poniedziałek, 25 lipca 2016

Powrót Kuzynek i ciastka z nadzieniem.

            Cześć, znów mamy poniedziałek, znów za nami szalony weekend. Upał daje nam popalić. Nawet kawa trochę mniej smakuje. Życie w moim domu wróciło do normy. Dzieci na spacerze z Babcią, żona w pracy a ja mam czas na spotkanie z Wami. Towarzyszą mi Listki deserowe „dr Gerard”. Małą czarną już wypiłem. Wczoraj po raz kolejny odwiedziliśmy zaprzyjaźniony wodny plac zabaw. Tym razem większą grupą. Pojechali z nami Szwagier z rodziną i nasi wspólni znajomi. Konwój liczył cztery samochody. Każda Mama przygotowała koszyk piknikowy. Tatusiowie w trzeźwości dbali o bezpieczeństwo najmłodszych pociech. Wczoraj też z wakacji w Łebie wróciły nasze kuzynki, więc dzisiaj już koło południa będziemy się widzieli. Będziemy mieli w kuchni warsztaty kulinarne. Wszystko, aby nie było nudno. Wpadłem na pomysł by przygotować jakieś Ciastka z oryginalnym nadzieniem. Uruchomiłem komputer i w Google chciałem znaleźć przepis. Nie mogłem się zdecydować, dopiero na stronie „dr Gerard” w dziale Deseroteka zainteresował mnie przepis na Pudełeczka agrestowe. Gdzie głównym składnikiem jest „Ciasteczko agrestowe” i kremówka oraz konfitura. Nie będę przepisywał przepisu, odsyłam Was na stronkę internetową. Jestem pod ogromnym wrażeniem pomysłowości autora tych ciastek. Stworzyć ciastko w kształcie kostki, z nadzieniem śmietanowo owocowym. Niebo w gębie. Widziałem już różne chatki Puchatka, kopce czy jeże. Ale tego jeszcze nie widziałem. Sklejone ze sobą ciastka agrestowe w kształt pudełka. Genialne. Moim domowym kuchcikom nic nie mówiłem. Jestem pewien, że będą zachwycone tymi ciastkami z oryginalnym nadzieniem. Zostało mi tylko zrobić ostatnie zakupy i uszykować miejsce w kuchni dla czworo adeptów sztuki kulinarnej. Rodzice też będą zaangażowani w przygotowanie, ponieważ jest wymagana praca przy ogniu. To już robota dla Mamy a Tatusiowie będą dekorować i oczywiście degustować.

Pozdrawiam L K

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz