Raz w miesiącu spotykamy się ze znajomymi w naszym domu na
filmowym maratonie. Kilka lat temu wpadliśmy na taki pomysł i tak praktykujemy
do dnia dzisiejszego. Można powiedzieć, że stało się to już naszą tradycją.
Bardzo lubimy te wielogodzinne sobotnie spotkania, które kończą się zwykle w
niedzielę nad ranem. Na maraton filmy najczęściej wybieramy wspólnie. Zazwyczaj
są to komedie. Ten gatunek lubi każdy z nas. Tym bardziej, że śmiechu nigdy nie
za dużo. Po kilku tygodniach ciężkiej pracy i szarej codzienności chcemy się w
końcu zrelaksować. Na maraton oczywiście zawsze trzeba się przygotować. Musimy
mieć przecież spory zapas napojów, słodyczy i przekąsek. Wśród wszystkich
zakupionych produktów bezkonkurencyjne są MALTIKEKSY DR GERARDA. Na drugim
miejscu są upieczone przeze mnie
SEROWE ROŻKI.
Czas przygotowania 45 minut.
Składniki: 250 g tłustego lub półtłustego twarogu, 250 g
pszennej mąki, 250 g masła, 4 łyżki cukru pudru, suszone śliwki, mleczna lub
gorzka czekolada, mleko.
Sposób przygotowania – Masło siekam z mąką i serem.
Zagniatam na gładkie ciasto i odstawiam do lodówki na około 20 minut. Ciasto
rozwałkowuję na grubość około czterech milimetrów. Wycinam kwadraty i na każdym
kładę po dwie suszone śliwki i kawałek czekolady. Zaklejam po bokach, aby
powstały trójkąty. Każdy delikatnie nacinam od góry w trzech, czterech
miejscach i silikonowym pędzelkiem rozprowadzam po ciastkach odrobinę mleka.
Rożki układam na blasze i piekę około 25 minut w piekarniku nagrzanym do
temperatury 180 C. Przed podaniem posypuję je cukrem pudrem. Najlepiej smakują
ciepłe. Do środka możemy włożyć dowolne owoce, czy bakalie według uznania, w
zależności od tego co lubimy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz