niedziela, 24 lipca 2016

Moje imieniny

Moje imieniny
W minioną sobotę wyprawiałam swoje imieniny dla rodziny i przyjaciół. We wtorek czeka mnie jeszcze mała uroczystość w pracy. Na przyjęcie imieninowe przygotowałam sernik na zimno z tęczowych galaretek z biszkoptami. Ten rewelacyjny przepis znalazłam na, jak zapewnie już się domyślacie, stronie deseroteki Dr Gerarda. Co prawda jest z nim trochę zabawy, no ale imieniny ma się raz w roku. Można na to poświęcić nieco więcej czasu. Weekend był ciepły, słoneczny, każdy więc z przyjemnością sięgał po smaczny chłodny deser. Cała impreza miała miejsce w ogrodzie  moich rodziców. Największym  jednak hitem wieczoru był deser lodowy z domowym sosem z gorzkiej czekolady z mixem kruchych ciasteczek i rurek waflowych z firmy Dr Gerard. Ten fantastyczny przepis również znajduje się na stronie deseroteki Dr Gerarda. Oczywiście oprócz słodkich przysmaków było całe mnóstwo  dobrego jedzenia. Sporo zimnych przekąsek oraz przepyszne placki ziemniaczane po węgiersku. To cudeńko zostało przyrządzone akurat według przepisu mojej mamy. Wszyscy zajadali te wspaniałości, aż im się uszy trzęsły, hihihi. Z resztą oczywiście ku wielkiemu zadowoleniu mojej mamy. Zawsze powtarzała, że nie ma lepszej pochwały dla gospodyni jak puste misy i talerze po dobrym posiłku. Została co najmniej doceniona – z mis i talerzy zniknęło dosłownie wszystko. Miło było tak siedzieć w towarzystwie ważnych dla mnie osób. Cieszyć się ich bliskością i przyjaźnią. Gwar wesołych rozmów, śmiechu był słyszalny na całą okolicę. Jednym słowem, impreza była udana. No i jak  zwykle żal było się rozstać. Mam nadzieję, że jeszcze nie jedno takie wspólne spotkanie przed nami. Lato trwa i miejmy nadzieję że  przyniesie nam jeszcze wiele okazji do tak sympatycznych spotkań.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz