Witam. Nie ma nic piękniejszego jak w upalne
dni pluskać się w morzu. Chociaż w tej chwili woda nie jest jeszcze za ciekawa.
Najgorsze jest pierwsze zanurzenie, potem da się już wytrzymać. Oczywiście dla
dzieci nie ma żadnej różnicy w temperaturze wody. Siedzą, cieszą się i chlapią,
aż posinieją. Potem przybiegają na koc, owijają się w ciepłe ręczniki i proszą
o jedzonko. Na takie wyprawy zawsze mam przygotowane zdrowe kanapeczki,
warzywa, owoce oraz konieczne muszą być kruche ciasteczka. Moja cała rodzina
uwielbia ciastka z firmy ,,Dr Gerard”. Na ostatnią taką wyprawę zakupiłam Kruche Baletki i Maślany Listek , moje
ulubione kruche ciasteczka. Kiedy moje dzieciaczki już miały dość słonej wody, przybiegły po coś
słodkiego. Leżały na kocu i zajadały się z apetytem słodkimi przekąskami. Miny
miały bardzo zadowolone. Kiedy już pochrupały ciasteczka, zaczęli się bawić na
piachu. Rozpoczęliśmy konkurs na babki z piachu. Najlepszą zabawą było to, jak
ja z mężem robiłam babki, a dzieciaczki je od razu rozwalały. Po zabawie w
piachu znów wyruszyły do wody, a ja wraz z nimi. Oj woda szczypała mnie po
stopach, dzieci się śmiały i chciały mnie ochlapać. Mało nie krzyknęłam z
wrażenia w trakcie kontaktu z zimną wodą. Jak się domyślacie, dzieci miały duży
ubaw. I nie tylko moje dzieci , ale też mój mąż. Nie byłam jemu dłużna .
Nabrałam w wiaderko wodę i dyskretnie oblałam nią męża. Oj, trzeba było
zobaczyć jego minę. Teraz to ja się śmiałam do łez. I tak się zaczęła wodna
bitwa. Cały dzień na plaży z ciasteczkami ,,Dr Gerard” był bardzo udany, a
kolejne przed nami. Pozdrawiam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz