poniedziałek, 25 lipca 2016

Andruty-sama słodycz

Witam. Nie wiem jak u Was, ale u mnie słońce daje czadu. Jak tylko mam wolną chwilę, wraz z rodziną szukamy miejsca gdzie będziemy mogli się schłodzić. I zawsze wybieramy miejsca nad wodą. Las nie daje tyle chłodu, zresztą te wstrętne komary. Nic na nie, nie działa. Ostatnio odkryliśmy, niedaleko naszego miasta niewielkie jeziorko. Super miejsce. Ja jestem od zabezpieczenia jedzenia i łakoci na takie biwaki i pikniki. Reszta rodziny pilnuje by był zapakowany sprzęt. Moje jedzenie ma być zdrowe i zimne. Mam zawsze z tym trochę pracy, ale cóż się nie robi dla rodziny. Ostatnio przygotowałam chłodnik i wlałam go do termosów. Sprawdziło się, był pyszny i zimny. Na deser przygotowałam kruche ciasteczka naszej ulubionej firmy ,,Dr Gerard”. Akurat na ostatni wypad kupiłam najsmaczniejsze na  świecie Andruty Kokosowe oraz Andruty czekoladowe. Nie ma nic smaczniejszego i słodszego  na taką okazję. Zauważyłam, że muszę ciągle zwiększać dawki tych pysznych ciastek. Znikają w mgnieniu oka. Im więcej kupuję , tym więcej potrzebuję. Rodzinka jednogłośnie stwierdza, że spalają kalorie w wodzie. Fakt, jak wejdą to szaleją w niej godzinami. Ja sama też uwielbiam pływać. Przyjemnie jest siedzieć w takiej wodzie, kiedy słońce nieźle przypieka. Osobiście  nie lubię się opalać , więc takie moczenie się w jeziorze  jest dla mnie świetnym relaksem. Nad to odkryte przez nas ostatnio jezioro, zabraliśmy znajomych. Oni też byli nim zachwyceni. Mało ludzi, cisza i piękna plaża. Jutro znów jedziemy nad wodę, a ja teraz biegnę do sklepu po ciasteczka ,,Dr Gerarda”. Mam zamówienie na Andruty czekoladowe i dokupię jeszcze Choco cool śmietankowe które są rewelacyjne w smaku.. Sama też je lubię. Pozdrawiam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz