piątek, 22 lipca 2016

Kruche ciasteczka



Od wielu miesięcy oczekiwane szkolenie rozpoczęło się. Piątka przyjaciół: Kasia, Ewa, Marcin oraz Ania i Tomek spotkali się w ośrodku szkoleniowym. Uroczystą kolacją rozpoczął się pierwszy zjazd. Przyjaciele usiedli razem przy stole. Cieszyli się spotkaniem po wielu długich miesiącach. Od poprzedniego spotkania musiały im wystarczyć rozmowy telefoniczne, gdyż dzieli ich duża odległość. Teraz mogli nacieszyć się sobą nawzajem i ciągnąć długą ciekawą konwersację. Po kolacji wybrali się wspólnie do pobliskiego sklepu spożywczego po niezbędne artykuły takie jak woda, napoje, tudzież słodycze bo wszystko inne mieli zapewnione przez ośrodek. Idąc wciąż rozmawiali i przy okazji zapoznawali się z otoczeniem. Były to peryferie dużej aglomeracji. Bardzo przyjazne miejsce. Ciche i zadrzewione. Chociaż niedaleka dwupasmowa ulica otulona ekranami dźwiękoszczelnymi dawała znać o pobliskim dużym mieście. Po dotarciu na miejsce docelowe piątka przyjaciół rozbiegła się po sklepie w poszukiwaniu ulubionych produktów. Spotkali się ponownie przed kasą. O dziwo każde z nich miało zupełnie podobne zakupy. Jakieś picie i kruche ciasteczka. Mały zbieg okoliczności, że wszyscy lubią kruche ciastka. Anie i Tomek wybrali Kruche Baletki oraz Maślany Listek. Kasia zadowoliła się Listkami Deserowymi a Ewa z Marcinem jako swoje ulubione wskazali na Choco Cool Śmietankowe oraz Ciasteczko Agrestowe. Te wszystkie smakołyki to słodkie przeboje marki Dr Gerard. Po powrocie do hotelu nasza gromadka spotkała się na swoim prywatnym, chrupiącym poczęstunku. Poczęstunku pod hasłem „Moje ulubione kruche ciasteczka”.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz