Od wielu miesięcy oczekiwane
szkolenie rozpoczęło się. Piątka przyjaciół: Kasia, Ewa, Marcin oraz Ania i
Tomek spotkali się w ośrodku szkoleniowym. Uroczystą kolacją rozpoczął się
pierwszy zjazd. Przyjaciele usiedli razem przy stole. Cieszyli się spotkaniem
po wielu długich miesiącach. Od poprzedniego spotkania musiały im wystarczyć
rozmowy telefoniczne, gdyż dzieli ich duża odległość. Teraz mogli nacieszyć się
sobą nawzajem i ciągnąć długą ciekawą konwersację. Po kolacji wybrali się
wspólnie do pobliskiego sklepu spożywczego po niezbędne artykuły takie jak
woda, napoje, tudzież słodycze bo wszystko inne mieli zapewnione przez ośrodek.
Idąc wciąż rozmawiali i przy okazji zapoznawali się z otoczeniem. Były to
peryferie dużej aglomeracji. Bardzo przyjazne miejsce. Ciche i zadrzewione.
Chociaż niedaleka dwupasmowa ulica otulona ekranami dźwiękoszczelnymi dawała
znać o pobliskim dużym mieście. Po dotarciu na miejsce docelowe piątka
przyjaciół rozbiegła się po sklepie w poszukiwaniu ulubionych produktów.
Spotkali się ponownie przed kasą. O dziwo każde z nich miało zupełnie podobne
zakupy. Jakieś picie i kruche ciasteczka. Mały zbieg okoliczności, że wszyscy
lubią kruche ciastka. Anie i Tomek wybrali Kruche Baletki oraz Maślany Listek.
Kasia zadowoliła się Listkami Deserowymi a Ewa z Marcinem jako swoje ulubione
wskazali na Choco Cool Śmietankowe oraz Ciasteczko Agrestowe. Te wszystkie
smakołyki to słodkie przeboje marki Dr Gerard. Po powrocie do hotelu nasza
gromadka spotkała się na swoim prywatnym, chrupiącym poczęstunku. Poczęstunku pod
hasłem „Moje ulubione kruche ciasteczka”.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz