czwartek, 7 lipca 2016

Moje ulubione biszkopty



Wstałam z wielkim bólem głowy. Musiałam szybko pobiegnąć do kuchni, by zażyć tabletkę. Wypiłam gorącą herbatę, zrobiłam sobie kanapkę i schowałam andruty kokosowe produkcji Dr. Gerarda. Podczas przerwy pijemy kawę i po kolei każda kobieta coś słodkiego przynosi. Ja uwielbiam produkty tego producenta dlatego zawsze częstuje koleżanki smakołykami od Dr.Gerarda. Raz są to biszkopty, a  następnym razem inne pyszne co nieco. Zawsze ich czymś zaskoczę. Wyszukuje czegoś co jeszcze nie jadły. W pracy jeszcze przez godzinę źle się czułam. Później tabletka zaczęła działać i mogłam się skupić na swoich obowiązkach. Pracuję w miejskim ośrodku pomocy społecznej. W pokoju jest nas trzy osoby. Każda z nas ma inne zadanie. W godzinach rannych przyjmujemy ludzi, a w południe czasem jeździmy w teren. Mamy pół godziny czasu na śniadanie. Wtedy pijemy kawkę zajadając smakołyki. Dzisiejszego dnia kupiliśmy koleżance Wandzi kwiatek w doniczce na imieniny, a ona poczęstowała nas owocowym tortem. Moje słodkie zapasy odłożyłam do szafki na następne dni. Natomiast torcik bardzo mi smakował i poprosiłam ją o przepis. Z chęcią mi napisała i wytłumaczyła jak się go robi. Jest bardzo prosty na biszkoptach z dużą ilością owoców. Spróbuje go zrobić, ale zmienię rodzaj biszkoptów i zastąpię moimi ulubionymi biszkoptami morelowymi z z białą polewą Dr. Gerarda. Często sama wymyślam ciekawe smakołyki dla rodzinki oraz znajomych. Już znają mnie pod tym kątem i śmieją się ze mnie. Nie gniewam się na nich, bo to przecież prawda. Zdarza się, że przedobrze coś w pieczeniu lub gotowaniu. Wtedy mam nauczkę na jakiś dłuższy czas, do następnego pomysłu. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz