Noworoczne
lenistwo.
Na
początek chciała bym się z Wami przywitać w nowym roku i po tak
długiej nieobecności na blogu. Nie wiem jak u Was ale u mnie
całkowite rozleniwienie po tak długim okresie przerwy. W
międzyczasie przyplątały się różne grypy, przeziębienia. Czas
się wziąć za solidną pracę. Człowiek siedział i tylko podjadał
jakieś smakołyki DR GERARDA, które kusiły przez cały
okres świąteczny. Przepyszne rurki cynamonowe i pierniczki.
Ich zapach jeszcze się wokoło rozchodzi. Teraz trzeba się wziąć
w garść jak to się mówi i do pracy. Znalazłam fajne pomysły jak
doprowadzi swój organizm do sprawności i energii. Po tych kuracjach
na wiosnę będziemy mogły się „cieszyć każdą słodką
chwilą” z dr Gerardem.
Nie
wiem czy znacie takie zioło jak ostropest mój mąż to zjada
codziennie z jogurtem głównie na zły cholesterol. Kupiłam herbatę
z ostropestu i przeczytałam, że dobrze wpływa też na wątrobę.
Zawarty w tej roślinie pewien składnik posiada właściwości odtruwające
i oczyszczające. Jak ktoś za bardzo poszalał z szampanem na pewno
mu się to przyda. Możemy te nasiona zmielić i zalać lub zagotować
z wodą i popijać dwa razy dziennie. Nasza rodzina w ostatnim
okresie wielu promocji postanowiła zakupić wyciskarkę do owoców i
warzyw. I teraz codzienny nasz rytuał to picie naturalnych soków.
Muszę powiedzieć, że niestety dzieci na początku strasznie
grymasiły
a
wręcz pluły sokami bo nie były słodkie. My wiemy, że to zestaw
wielu naturalnych witamin i mikroelementów. Dzisiaj widać już
pierwsze efekty mają bardziej rumiane policzki i więcej energii do
zabaw na białym puchu. Samo zdrowie na początek roku.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz