Od dłuższego czasu chodzi coś za mną słodkiego, w przenośni i
dosłownym tego słowa znaczeniu. Zjadłbym coś słodkiego, ale sam nie wiem co.
Długo gryzłem się z własnymi myślami czy kupić coś słodkiego,
czy zrobić coś samemu, jeśli tak to co.
Siedząc przed komputerem i przeglądając strony internetowe
tzn. robiąc generalne porządki w przeglądarce w zakładce ulubione natrafiłem na
adres www.drgerard.eu i od razu zapaliła
się czerwona lampka, oczywiście w przenośni. Klikając na adres otworzyła się
stronka, a na stronce lineczka do ”Deseroteki” (czyli mnóstwo pomysłów na
pyszne i smaczne desery).
Zanim otworzyłem „Deserotekę”, to najpierw przyjąłem zasadę
wyboru w ciemno i będzie to pierwszy przepis rozpoczynający całą gamę pomysłów.
I stało się! Poszedłem na randkę do kuchni z „Shake waniliowym
z MARKIZAMI MAFIJNYMI”, a raczej zrobić go własnoręcznie. O dziwo jak na
życzenie! MARKIZY uchowały się w kredensie od ostatnich większych zakupów, lody
również jakby wiedziały, że będą potrzebne, oczywiście leżakowały w
zamrażalniku. Przepis wydrukowałem i oto on poniżej:
„Shake waniliowy z MARKIZAMI MAFIJNYMI”
Składniki:
- 4 podwójne MARKIZY MAFIJNE Dr Gerarda
- 2 gałki lodów waniliowych
- 250 ml mleka
Sposób przygotowania:
Lody, 3 MARKIZY i mleko miksuj w blenderze kielichowym.
Na dno szklanki wsyp pokruszoną MARKIZĘ, zalej zimnym koktajlem
i niezwłocznie serwuj.
Jednak okazało się, że to właśnie Shake za mną chodził kilka
dni.
Randka, co prawda w ciemno ale była bardzo owocna.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz