Marta ma dziś urodziny. Kończy piętnaście
lat. Poważny wiek – jak mówi. Od rana nikomu się nie zdradziła ze swojego
jubileuszu. Chciała sprawdzić czy ktoś o niej pamięta. Na wszelki wypadek
zrobiła pyszne ciasto. Przepis znalazła na sprawdzonej przez siebie stronie Dr
Gerarda zwanej Deseroteką. Spodobał się jej pomysł na Tartą z owocami leśnymi
na spodzie z ciasteczek wit’AM. Do ciasta użyła zgodnie z przepisem 300 gramów bardzo drobno pokruszonych
ciasteczek wit’AM musli mleko czekolada Dr Gerard. Ciasto wyszło rewelacyjnie.
W domu pachniało świeżym wypiekiem a domownicy wciąż pytali kiedy będzie
degustacja. Marta dla przekory powiedziała wszystkim zainteresowanym, że ciasto
zostało zrobione na zamówienie dla jej koleżanki. Minęło południe a jeszcze
nikt nie złożył jej życzeń. Powoli zaczęła tracić nadzieję, że ktoś w ogóle pamięta
o jej święcie. Poszła do swego pokoiku na górę. Usiadła na łóżku z podkulonymi pod
siebie nogami i pogrążyła się w rozpamiętywaniu najsmutniejszych chwil z życia.
Wówczas niespodziewanie otwarły się drzwi a pokój wypełnił się mnóstwem ludzi.
Cała rodzina zgromadziła się by złożyć życzenia jubilatce. Mama Martusi niosła
ogromny tort z piętnastoma zapalonymi świeczkami, który w tajemnicy przed nastolatką,
zamówiony został w cukierni. Twarz Marty rozchmurzyła się. Dziewczyna zerwała się
na równe nogi. Z radością wysłuchała tradycyjnie odśpiewanej urodzinowej
piosenki „Sto lat”. I obowiązkowo zdmuchnęła wszystkie świeczki na torcie.
Później wszyscy zeszli na dół. Każdy dostał kawałek tortu i tarty z owocami.
Tort był całkiem dobry ale tarta na spodzie z ciasteczek wit”AM Dr Gerarda okazała
się dużo smaczniejsza. Każdy chciał dokładkę i po tartej nie zostało ani śladu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz