poniedziałek, 25 stycznia 2016

Jest Dr Gerard – jest impreza



Zuza pół dnia spędziła na górce świetnie się bawiąc. Wraz z innymi dzieciaczkami zjeżdżała na sankach po ośnieżonym stoku. Będąc cały czas w ruchu nie czuła zimna, ani nawet głodu. W ogóle nie myślała o powrocie do domu. Cieszyła się zimą i zimowym szaleństwem na śniegu. Po południu babcia zdecydowała się pójść po Zuzę, by zabrać ją na obiad. Dziewczynka jak zwykle nie chciała tak od razu zrezygnować z zabawy. Jednak gdy babcia wspomniała o obiedzie, Zuza zdecydowała się wrócić. W domu dziecko natychmiast chciało znaleźć mamę i tatę, by opowiedzieć im o swoich radosnych przeżyciach. Rodziców, niestety nie było w domu. Godzinę temu wyjechali do znajomych na karnawałowe przyjęcie. Zuza rozpłakała się. Zrobiło się jej przykro, że rodzice nie zapytali ją, czy nie ma chęci pojechać z nimi. Babcia tłumaczyła, że mama z tatą nie chcieli przerywać jej wspaniałej zabawy na saneczkach. Nic to nie dało. Dziewczynka płacząc zamknęła się w swoim pokoju. Ola usłyszała płacz swojej młodszej kuzynki. Postanowiła porozmawiać z małą. Weszła do pokoju, w którym Zuza siedziała skulona, cała tonąc we łzach. „Słodziaku nie maż się. U nas też będzie karnawałowe party, fajniejsze niż to, na które pojechali twoi rodzice.” – starała się pocieszyć Zuzę. „Na przyjęcie mamy Andruty Czekoladowe od Dr Gerarda, te które tak bardzo lubisz. A jeśli zechcesz to oprócz tego przygotuję pyszny Shake Waniliowy z Markizami Mafijnymi, ten z Deseroteki Dr Gerarda, pamiętasz? Będzie smacznie i wesoło, zobaczysz.” Dziewczynka uspokoiła się i razem z Olą weszła do kuchni, aby pomóc w przygotowaniach pysznych przekąsek na wieczorne przyjęcie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz