Zabawa w śnieżki
W tym tygodniu było unas bardzo gościnnie dom pełen gości.
Siostra z mężem i dziećmi, brat którego niebyło od dawna, babcia z dziadkiem
dotrzymywali towarzystwa ja tylko zmieniałam naczynia i podawałam kawę i
herbatę oraz słodycze z firmy Dr Gerard” mafijne choro podwójne markizy pasje
wiśni. Dzieci dogadawszy się pobiegły na podwórko rzucać się śnieżkami, a druga
grupa lepiła bałwana. Obiad zrobiłam nieco później bo dużo czasu zajęło mnij
zrobienie ciasta z deser teki Dr Gerarda zrobiłam blok czekoladowy, którym
wszyscy się zajadali
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz