Witam.
Wczorajszy dzień był pełen wspomnień. Obchodziliśmy Dzień Babci I Dziadka.
Maluchy w przedszkolach i w szkołach brały udział w przedstawieniach z tej
okazji. Babcią jeszcze nie jestem , ale i swoich dziadków już nie mam. Uczciłam
ten dzień wspomnieniami. Dzień wcześniej podpatrzyłam przepis na deserotece
,,Dr Gerarda” i postanowiłam przygotować dla mojej rodziny. Wybrałam przepis na
Blok czekoladowy z Pryncypałkami i zwierzakami. Nie będę podawała go, proponuję
odwiedzić stronę ,,Dr Gerarda” i przejrzeć jego smakołyki. Cisto wyszło
fantastyczne. Po południu zasiedliśmy z całą rodzinką na kanapie i
wspominaliśmy dawne czasy. Mąż włączył filmy z naszego wesela i innych uroczystości,
mogliśmy pokazać naszym dzieciom członków rodziny, których nie mieli okazji
poznać. Bawiliśmy się świetnie, miło
było popatrzeć na znajome twarze. Nagrania były różne, raz byliśmy pięknie wystrojeni,
a kolejnym razem mieliśmy na sobie jakieś ubrania robocze. Podjadaliśmy blok czekoladowy oraz inne kruche ciasteczka
firmy ,, Dr Gerard”. Najbardziej nam smakują wyroby tej firmy. Kiedy tak
siedzieliśmy, zajrzała do nas moja cioteczna siostra i przyłączyła się do
oglądania. Rechotałyśmy z siebie samych oraz naszych młodych mężów i ich zarośniętych
głów. Dziś po ich lokach zostały tylko wspomnienia. Lata upływają, a czas
zmienia nas wszystkich. Moja siostra przypomniała sobie, że w domu ma jeszcze
jedną fajną płytę. Szybko wstała i pobiegła po nią. Mieszka kilka kroków ode
mnie. Wróciła z płytą i ze swoją rodziną. Teraz rozpoczął się prawdziwy seans.
Na płycie, byłyśmy nagrane my obie jeszcze w szkolnych mundurkach, strojach
harcerskich i innych przebierankach. No teraz nasi mężowie mieli ubaw, nie
wspomnę o dzieciach, którzy krzyczeli, że to prawdziwy obciach. Czas szybko nam
minął. Nim się obejrzeliśmy nastała noc. Muszę powiedzieć, że miło spędziliśmy
dzień w towarzystwie rodziny i najpyszniejszych ciasteczek ,,Dr Gerard”.
Pozdrawiam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz