środa, 27 stycznia 2016

Zimowe wieczory



Nieciekawa, deszczowa aura zapędziła dzieci do domu. Kolejny dzień ferii zimowych zmuszone były spędzać w czterech ścianach. Dołączył do nich chłopak Oli. Siedzieli teraz we czwórkę w pokoiku na strychu bezczynnie, nudząc się przy tym okropnie.  Wtem usłyszeli kroki na schodach. Ktoś zbliżył się do ich drzwi. Rozlega się nieśmiałe pukanie. To ciocia przyniosła posiłek swoim podopiecznym. Przekładaniec serowy z Krakersami Classic Dr Gerard i oliwkami, ulubiona przekąska trzech dziewczynek. Ciekawe czy chłopakowi również posmakuje. Marta wraz z ciocią zeszła na dół do kuchni i pomogła przynieść głodnej gromadce gorącą herbatę oraz przepyszne Markizy Dr Gerarda. Całej czwórce, bez wyjątku smakowały rarytasy przyniesione przez ciocię. Zjadły wszystko i teraz niespodziewanie do ich głów wpadło kilka ciekawych pomysłów na spędzenie czasu. Na początek gra w warcaby okazała się niezłą rozrywką. Później wspólne oglądanie nagrania ze studniówki, na której Ola towarzyszyła swojemu chłopcu, było niezłą frajdą. Wszyscy mieli przy tym niezły ubaw. Wreszcie nastał wieczór i młodzież została wezwana na dół, na kolację. Zrobiło się już późno i chłopak od razu chciał jechać do siebie. Z trudem Ola i Marta powstrzymały go. Nie chciały aby odjeżdżał głodny. Zatem przekąsił co nieco i pożegnawszy się wyszedł. Mała Zuza poszła do swojego pokoju obejrzeć bajkę przed snem a Ola i Marta zostały same w pokoju na strychu. Zimowy wieczór ciągnął się w nieskończoność, a za wcześnie było na sen. Wtedy zajrzała do nich ciocia. Dziewczynki mimochodem zapytały ją o coś słodkiego. Ciocia przyniosła Draże Maltikeks Dr Gerarda najlepsze mini ciasteczka na zimowe, długie i nudne wieczory.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz