Nieciekawa, deszczowa aura
zapędziła dzieci do domu. Kolejny dzień ferii zimowych zmuszone były spędzać w
czterech ścianach. Dołączył do nich chłopak Oli. Siedzieli teraz we czwórkę w
pokoiku na strychu bezczynnie, nudząc się przy tym okropnie. Wtem usłyszeli kroki na schodach. Ktoś
zbliżył się do ich drzwi. Rozlega się nieśmiałe pukanie. To ciocia przyniosła posiłek
swoim podopiecznym. Przekładaniec serowy z Krakersami Classic Dr Gerard i oliwkami, ulubiona
przekąska trzech dziewczynek. Ciekawe czy chłopakowi również posmakuje. Marta
wraz z ciocią zeszła na dół do kuchni i pomogła przynieść głodnej gromadce gorącą
herbatę oraz przepyszne Markizy Dr Gerarda. Całej czwórce, bez wyjątku smakowały rarytasy przyniesione
przez ciocię. Zjadły wszystko i teraz niespodziewanie do ich głów wpadło kilka
ciekawych pomysłów na spędzenie czasu. Na początek gra w warcaby okazała się
niezłą rozrywką. Później wspólne oglądanie nagrania ze studniówki, na której Ola
towarzyszyła swojemu chłopcu, było niezłą frajdą. Wszyscy mieli przy tym niezły
ubaw. Wreszcie nastał wieczór i młodzież została wezwana na dół, na kolację.
Zrobiło się już późno i chłopak od razu chciał jechać do siebie. Z trudem Ola i
Marta powstrzymały go. Nie chciały aby odjeżdżał głodny. Zatem przekąsił co
nieco i pożegnawszy się wyszedł. Mała Zuza poszła do swojego pokoju obejrzeć bajkę
przed snem a Ola i Marta zostały same w pokoju na strychu. Zimowy wieczór
ciągnął się w nieskończoność, a za wcześnie było na sen. Wtedy zajrzała do nich
ciocia. Dziewczynki mimochodem zapytały ją o coś słodkiego. Ciocia przyniosła
Draże Maltikeks Dr Gerarda najlepsze mini ciasteczka na zimowe, długie i nudne
wieczory.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz