Zaczynają się ferie zimowe. Marta
jest w siódmym niebie, bo jutro jedzie na upragniony obóz harcerski. Szczęścia
dodaje jej fakt, że od kilku dni wciąż utrzymuje się zimowa aura. Jest lekki
mróz a ziemię przykryła całkiem gruba warstwa śniegu. Jak pogoda się utrzyma to
ferie będą naprawdę udane. Martusia ma ogromną nadzieję, że w tym roku
nareszcie nauczy się jeździć na nartach. Na obozie będzie ktoś, kto ma udzielić
instruktarzu wszystkim, którzy zapragną szusowania. Marta ze swoim tatą byli dziś w
sklepie sportowym po sprzęt. Po obiedzie nastolatka próbowała sama opanować
sztukę jeżdżenia na nartach ale jak na razie bez powodzenia. Po godzinie prób
wróciła do domu i zajęła się czymś, co według niej jak na razie najlepiej potrafi.
Postanowiła na wyjazd przygotować coś słodkiego do pochrupania, coś dobrego na
szaleństwa w śniegu. Kruche ciastka z Drażami Maltikeks - przepis znaleziony na
stronie Dr Gerarda, zwanej Deseroteką, to jest to, co harcerze lubią najbardziej.
Od razu wzięła się do pracy. Mieszała, miksowała, ubijała i w mig powstały
kruche, pachnące ciasteczka na zimową przekąskę. Gdy przestygły ostrożnie
przełożyła do pudełka wyłożonego pergaminem. Zwabieni zapachem świeżego ciasta
domownicy zaglądali co chwila do kuchni, w nadziei, że Marta da coś na
spróbowanie. Po kilku takich wizytach połowa ciastek znikła. Marta zmuszona
była zrobić jeszcze jedną porcję pysznych ciasteczek z Drażami Maltikeks
Czekolada Dr Gerarda. Łakoci musi przecież wystarczyć dla całej drużyny. Po
wyciągnięciu z piekarnika Marta czym prędzej wyniosła słodką przekąskę do
spiżarni. Tam powinna stać bezpiecznie aż do jutra. Dziewczyna była już
solidnie zmęczona a przed snem czekało ją jeszcze pakowanie się. Ale na
szczęście w tym pomogła jej mama.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz