wtorek, 17 listopada 2015

Listopadowi Solenizanci

Listopad w naszej rodzinie obfituje w wiele imprez imieninowych. Ja mam na imię Renata, moja siostra Kasia, szwagier Janusz, drugi szwagier Stanisław, a brat ma na imię Andrzej. Co sobotę spotykamy się u solenizanta.
Od dawna umówiliśmy się, że nie będziemy robić sobie prezentów. Jedynie nie zobowiązujące kwiaty. Z czego bardzo się cieszę, ponieważ nie wiadomo co komu kupić i nie zawsze osoba obdarowana będzie z prezentu szczęśliwa. Każda gospodyni stara się, żeby stanąć na wysokości zadania i przygotować coś ciekawego. Raz jestem zaskoczona nową potrawą, a innym razem wyjątkowym ciastem. Na przykład na imieninach Stanisława jadłam pyszne ciasto na który wzięłam przepis.
Składniki;
1 1/2 litr mleka
1 1/3 szk. cukru
1 1/2 kostki masła
1 1/2 szk. kaszy manny
3 łyżki kakao
2 cukry waniliowe
20 dag posiekanych orzechów,
rodzynki, 10 dag migdałów
moje ulubione markizy śmietankowe oraz pałeczki morelowo-śmietankowe  produkcji Dr. Gerarda.
Polewa;
1/2 masła, 1/2 szk.cukru pudru
3 łyżki kakao, 2 łyżki gorącej wody.
wykonanie;
Mleko, masło i cukier zagotować. Następnie stopniowo wsypać kaszę mannę cały czas mieszając, aż zgęstnieje, wsypać kakao, rodzynki, migdały. Gorące wlać na markizy. Na masę ułożyć pałeczki  morelowo-śmietankowe.
Masło rozpuścić zdująć z ognia wsypać kakao, cukier, wlać gorącą wodę i wymieszać. Polewa musi zgęstnieć, następnie polać biszkopty i posypać orzechami. Lubię takie ciasta, ponieważ nie trzeba piec. Z przyjemnością przygotowuje sałatki lub dania na gorąco. Natomiast pieczenie ciast to moja słaba strona. Piekę tylko na uroczystości rodzinne i to nie zawsze mi wychodzą jak powinny. Wtedy szybko się zniechęcam i wolę coś zrobić z gotowych ciastek. Do tego celu też używam produkty Dr. Gerarda.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz