Mój dziadek bardzo lubi cytrusy.
Odkąd pamiętam zawsze się nimi zajadał. Kiedy jeszcze byłam małą dziewczynką
dziadek również dla mnie kupował te owoce. W domu zawsze pełno było mandarynek,
cytryn, grejpfrutów i pomarańczy. Dzisiaj ja częstuje dziadka jego ulubionymi cytrusami.
Podaje mu je w różnej postaci. Dodaję do ciast i różnych deserów. Wczoraj na
przykład upiekłam mu
TORT CYTRYNOWY.
Składniki.
Na ciasto : 4 jajka, ¾ szklanki drobnego cukru, dwie łyżki
wody, ¾ szklanki mąki tortowej, ¼ mąki ziemniaczanej, jedna łyżeczka proszku do
pieczenia.
Krem : dwie szklanki mleka, 2 budynie śmietankowe, skórka
starta z cytryny, 400 gram masła, 1 i ½ szklanki cukru, 4 jajka.
Ponadto : 1 kieliszek likieru cytrynowego, ¾ szklanki soku z
cytryny, PRYNCYYPAŁKI dr Gerarda i wiórki czekoladowe do dekoracji.
Sposób przygotowania – Jajka z cukrem ubić na puszystą masę.
Dodać dwie łyżki wody i zmiksować. Mąkę tortową połączyć z mąką ziemniaczaną i
proszkiem do pieczenia, a następnie przesiać do masy jajecznej i wymieszać.
Tortownicę wyłożyć papierem do pieczenia, wypełnić ciastem i piec w
temperaturze 170 C przez około 30 minut. Po upieczeniu biszkopt ostudzić i
przeciąć na dwa równe krążki. Każdy z nich nasączyć sokiem z cytryny,
zmieszanym z wodą i likierem cytrynowym. Budynie ugotować zgodnie z opisem na
opakowaniu, z dodatkiem skórki z cytryny. Po wystudzeniu dodać do niego stopniowo
resztę soku z cytryny, cały czas mieszając. Masło ubijać i dodawać do niego
porcjami cytrynowy budyń. Całość odstawić do lodówki, do stężenia. Krążki
biszkoptu przełożyć powstałym kremem. Na wierzchu tortu według własnej inwencji
poukładać PRYNCYPAŁKI DR GERARDA i udekorować , posypując wiórkami
czekoladowymi,. Tort najlepiej podawać schłodzony.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz