czwartek, 19 listopada 2015

Ostatnie porządki.

Ostatnie porządki.


    Wreszcie przestało padać. Wstałam i zobaczyłam lekkie prześwity słońca. Czas iść na działkę do końca ją uporządkować. Na pewno po takich wichurach nie ciekawie na niej wszystko wygląda. Zaczęłam poszukiwania rękawic i informacji na temat jesiennego porządkowania ogrodu. najbardziej interesuje mnie jak należy zabezpieczy róże przed mrozem. W tym roku zakupiłam kilka nowych gatunków no i borówkę, która po raz pierwszy miała owoce. Wzięłam się do pracy zrobiłam małą czarną na poprawę myślenia i mojej koncentracji przydało by się coś po chrupać może zostało choć kilka draży kruchych ciasteczek MALTIKEKS albo Biszkoptów morelowych od dr GERARDA. Niestety takie słodkości nie przetrwały co mnie bardzo zasmuciło ale było opakowanie krakersów też może być stwierdziłam i chrupiąc je z niebywałą rozkoszą zabrałam się za przeglądanie gazet działkowca. Dowiedziałam się a raczej upewniłam się, że należy dobrze zagrabić liście z trawnika pod nimi trawa nam zgnije i mogą tworzyć się pleśnie. Warto też go dobrze zasilić jakimś jesiennym nawozem wtedy na wiosnę będzie piękny. Dowiedziałam się również że należy przykryć kopczykiem ziemi budleję Dawida oraz hortensję może ktoś z was takie posiada. Nawet jak trochę przemarzną im gałązki to i tak na wiosnę je przycinamy. Róże okrywamy na początek 20 centymetrową ziemią robiąc taki stożek. Możemy osłonić je tekturą falistą albo włókniną ale dopiero wtedy kiedy temperatura spadnie poniżej zera. A o borówce to niewiele się dowiedziałam jedynie tylko to, że jest mrozoodporna. Może przetrwa. I tak wyposażona w ogromną wiedzę, pełna energii i zapału ruszyłam na działkę do wykonywania jesiennych prac porządkowych.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz