Witam gorąco w
ten piękny dzień. Skończyły się deszcze i wichury. Teraz jest delikatny
przymrozek i piękne słońce. Mamy 27 dzień listopada za chwilę Andrzejki, więc
czas na najlepsze pierniczki. Ja osobiście kupuję moje ulubione pierniczki
firmy „dr Gerard”. W mojej rodzinie tradycją się stało, że w okolicy imienin
Teścia Andrzeja najpierw babcia a teraz moja teściowa pieką według sprawdzonego
przepisu pieniki na święta. Tak wcześnie, aby mogły skruszeć i aby je
udekorować. Prawda jest taka, że do świąt muszą piec drugą porcję pierników. Ja
osobiście z powodu braku czasu kupię moje ulubione pierniczki „dr Gerard” oraz
dla dzieci Witaminki, aby miały jeszcze więcej smacznej radości.
Oto przepis,
według, którego w mojej rodzinie piecze się pierniczki:
Składniki:
- 50 g margaryny
- 500 g mąki
- 200 g miodu
- 200 g cukru
- 2 jajka
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- Przyprawa do pierników
Do lukru:
- 500 g cukru (zmielić na puder)
- 2 białka
- Barwnik spożywczy
Sposób przygotowania:
Na patelni
rozpuść miód, dodaj przyprawę do pierników, margarynę i cukier. Wszystko wymieszaj
i chwilę podgrzej. Masę przełóż do miski, wbij jajka, wsyp mąkę zmieszaną z
proszkiem do pieczenia. Wszystkie składniki dokładnie wymieszaj. Ciasto przełóż
na posypany mąką stół i zagnieć tak, aby stało się gładkie i elastyczne. Uformuj
z niego kule, zwiń w folię aluminiową i odstaw w chłodne miejsce na kilka dni. Rozwałkuj
ciasto na placek grubości pół centymetra i wycinaj foremkami pierniczki. Piecz w
temperaturze 190 stopni około 15 minut.
Cukier puder ucieramy partiami z
białkami i barwnikiem spożywczym. Przygotowanym lukrem malujemy nasze
pierniczki. Do dekoracji można użyć kolorowych posypek lub rozpuszczonej
czekolady oraz owoców kandyzowanych.
Zawsze lubiłem
i nadal lubię proces dekorowania. Moje miejsce jest na końcu stołu i przy
okazji tam kończy się dekorowanie. Zawsze to i owo ląduje w moim żołądku.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz