poniedziałek, 4 lipca 2016

Wakacyjna rozłąka.

            Dzień dobry, jest poniedziałek, za oknem piękna pogoda. Na Euro już nie ma naszej reprezentacji. Odpadli po pięknym meczu z Portugalią. Sędziowie popełnili błąd przy rzucie karnym Kuby Błaszczykowskiego i po balu. Jednak nasi piłkarze pokazali światowy poziom piłki nożnej. Dla kilku z nich już zachodnie kluby szykują kontrakty. Gratuluje Panowie. Jesteśmy z Was dumni. Teraz trochę z innej beczki. Są wakacje, i moje dzieci nie uczęszczają na zajęcia ani w szkole ani w przedszkolu. Tomek do jutra jest na obozie nad morzem a Tosia bardzo za nim tęskni. My również Tęsknimy. A wieczorem z nerwów zajadamy się ciastkami „dr Gerard”. One pozwalają na poprawę nastroju. Córeczka nawet zaczęła spać w brata pokoju. I każdego ranka odlicza dni do jego powrotu. W sobotę byliśmy na zakupach i postanowiła z własnego kieszonkowego kupić prezent. Dobrze pamięta, że dostaje prezenty od Tomka. W sklepie spożywczym kupiła ulubione Ciasteczka kokosowe z polewą, a w sklepie z zabawkami zestaw klocków Lego. Wszystko dla brata. Zdradzę Wam, że i tym razem synek kupił niespodzianki dla każdego z nas. Jestem z niego dumny. Wczoraj przy śniadaniu nasza księżniczka oznajmiła, że jak wróci nasz wędrowiec to będą się kłócić jak zawsze. A my rodzice musimy wymyślać jej atrakcje. Czasem idziemy na działkę, czasem odwiedzamy kuzynki albo babcie, czasem wystawiamy na balkon basen, ale zawsze mamy przygotowane Listki deserowe, aby osłodzić sobie chwile tęsknoty. Jednak jutro już nasza rozłąka się skończy. Nasz dziesięciolatek wraca do domu. Trzeba będzie go umyć, oprać i nakarmić. Mamusia już od rana gotuje ulubioną zupkę. A i ja się cieszę, ponieważ nie będę samotnie oglądał meczy na Euro.

                                                                                   Pozdrawiam L K 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz