Krakersy
– najlepsza przekąska na mecz.
Wielkie
emocje już za nami. Nasi piłkarze wrócili do domu. Niestety
rozgrywając rzuty karne jednym nie trafieniem a obroną przez
bramkarza Portugalii przegraliśmy. Był to wieczór pełen wrażeń.
Najpierw wielkie przygotowania do niego. Wiele osób wspólnie ze
znajomymi spotkało się w domach czy w pubie jak również w
strefach kibica. Do tego prócz jasnobrązowego napoju musiały się
znaleźć słone przekąski takie dr Gerarda KRAKERSY kanapki
pomidorowe czy KRAKERSY classic. Także bez szlika czy stroju już
nikt nie wyobraża sobie kibicowania. Mój syn z przyjaciółmi
poszli na zorganizowane kibicowanie więc mama musiała go wyposażyć
w trąbkę oraz farbki do twarzy. Cała ekipa dzieciaków miała
flagi gdzie tylko się dało na twarzy i rękach. Wesoło przy tym
było i śmiesznie dla nich to frajda tym bardziej, że wakacje i nie
trzeba rano wstawać. I tak przygotowani wyruszyli do wcześniej
wynajętego klubu sportowego tam cała ekipa małych i dużych
piłkarzy oglądali sportowe rozgrywki. Rano mieli porządnie zdarte
gardła nie wiem czy od kibicowania i zajadania krakersów popijanych
zimną z lodówki oranżadą. A ja z mężem w domu przed ekranem
telewizora z odgłosami śpiewanych piosenek kibica sąsiada. Nie
musiałabym mieć telewizora aby wiedzieć kiedy padł gol a kiedy
byliśmy zagrożeni wszyscy tym meczem żyli. Naprawdę wielkie słowa
uznania i gratulacje bo bardzo dobrze grali a mecz nie był łatwy.
Reszta przed nami każdy ma swoich faworytów teraz przygotuję coś
dobrego w domu dla moich kibiców.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz