Sernik
nowojorski.
Dobrze brzmi taka
nazwa sernika i człowiek zastanawia się jak go zrobić i jak
smakuje. Znalazłam taki przepis na stronie dr Gerarda z
pokruszonymi na spód ciastkami WIT'AM oraz słonym karmelem ciekawa
propozycja do wykorzystania zimą i do tego lampka nalewki jeżynowej,
którą sama właśnie robię. A że mamy sezon owocowy podzielę się
przepisem na sernik z jagodami lub jak kto woli z malinami. Na spód
wykorzystamy również z przepisu dr Gerarda i damy ciasteczka
pokruszone WIT'AM wymieszamy je z dwiema łyżkami roztopionej
margaryny i szczelnie wypełnić spód tortownicy.
Masa serowa 40 dag
serka waniliowego homogenizowanego,
200 mililitrów
śmietany kremówki,
2 łyżki cukru
pudru,
2 łyżki żelatyny,
Na wierzch galaretka
jagodowa lub malinowa oraz owoce.
Najpierw
przygotujmy żelatynę i galaretkę aby lekko stężała. Kremówkę
ubijamy z cukrem pudrem i powoli dodajemy serek homogenizowany.
Następnie dodajemy przestudzoną żelatynę i miksujemy. Gotową
masę serową wykładamy na skruszone ciastka i wkładamy na godzinkę
do lodówki. Następnie układamy na wierzchu owoce i wylewamy
gęstniejącą galaretkę.
Ja taki
sernik nieraz jak serek mascarpone mieszam z serkiem homogenizowanym
jest troszkę sztywniejszy. Dobry na nasze tropikalne wrześniowe
upały.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz