piątek, 23 września 2016

Ze słodyczami Dr Gerarda na wycieczkę.

    Wycieczka rowerowa.

Nieuchronnie zbliża się jesień, więc będzie coraz zimniej.  Na pożegnanie lata postanowiliśmy, że całą rodzinką pojedziemy na wycieczkę rowerową.  
Przygotowaliśmy  prowiant. Mama przygotowała kanapki, a ja udałem się do sklepu by kupić jakieś słodycze.
 W sklepie na stoisku ze słodyczami wybrałem produkty Dr Gerarda takie jak -Herbatniki z cukrem, Rogaliki pudrowane, Ciastka wit’, Trick Kakaowy, Markizy mafijne Lemon. Trochę się tego nazbierało, ale w domu wszyscy lubimy słodycze Dr Gerarda, więc zapewne zjemy .
 W sobotni słoneczny poranek skoro świt wyruszyliśmy na wycieczkę.
  Jechaliśmy najpierw ulicami miasta, a potem polnymi dróżkami.
Co jakiś czas robiliśmy krótkie postoje przeznaczone na posilenie się słodyczami Dr Gerarda.
Kiedy cała rodzinka dotarła do lasu, postanowiliśmy  urządzić sobie mały piknik.
Na trawie rozłożyliśmy koce, mama przygotowała jedzenie. Po spożytym posiłku siostry grały w piłkę. Ja rozłożyłem szachy i zaproponowałem tacie krótką partyjkę w szachy. Bardzo lubimy na łonie natury grywać w szachy, które zawsze zabieramy ze sobą na wypady za miasto.
Po rozegraniu partii tata ogłosił koniec postoju, ruszyliśmy dalej.
Wracaliśmy dłuższą trasą do domu.
Pogoda nam dopisała i wszyscy wróciliśmy szczęśliwi do domu.
Z utęsknieniem będziemy czkać na wcisnę, by znów wyruszyć na rodzinną przejażdżkę rowerową za miasto.



.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz