wtorek, 27 września 2016

Karpatka dla leniwych



      Karpatka jest to ciasto iście królewskie, puszysty krem zamknięty między dwoma płatkami lekkiego ciasta. Niepozorny wygląd to jednak efekt przepisu z zeszytu mojej mamy. Nie łatwo jest znaleźć przepis na karpatkę godną polecenia. Moja mama zawsze piekła ten smakołyk moim dzieciom, a swoim wnusiom. Był to jej popisowy wypiek, pieczony zawsze wszystkich  domowników wprawiał w zachwyt. Teraz pałeczkę po mamie przejęłam ja-jej córka.

Ciasto
-1 szklanka mąki
-1 szklanka wody
-1/2 kostki margaryny
-5 jajek
-2 łyżki oleju
-1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia
Wodę rozpuścić z margaryną i doprowadzić do wrzenia, do wrzącej mieszanki porcjami dodawać mąkę i dobrze utrzeć. Po ostygnięciu ciasta, dodawać jajka i olej i znowu utrzeć. Ciasto podzielić na dwie porcje i wyłożyć na dwóch blachach do pieczenia jednakowej wielkości.
Karpatka, a właściwie ciasto na karpatkę powinno się piec ok. 20 minut w temperaturze 170 stopni.

Krem
-0,5 l. mleka
-2 łyżki mąki ziemniaczanej
-2 łyżki mąki pszennej
-1 szklanka cukru
-1 kostka masła
-1 cukier waniliowy
-żółtko jajka

Sposób przygotowania
W pół szklanki mleka rozbełtać żółtko. Następnie dodać obie mąki. Dokładnie wymieszać, aby nie pozostały grudki. Resztę mleka zagotować na wolnym ogniu z cukrem waniliowym. Rozczyn z mąki dodać do gotującego się mleka, w ten sposób powstanie budyń. Gdy budyń się ugotuje, zdjąć garnek z ognia, ostudzić, masło ucierać dodając stopniowo ostudzony budyń.
Całość można zmiksować na szybkich obrotach. I krem do karpatki już gotowy. Teraz wystarczy przełożyć ciasto kremem, wstawić do lodówki, aby się schłodziło, a przed podaniem posypać cukrem pudrem. Karpatka jest gotowa, kiedy ciasto przełożymy kremem i wstawimy do lodówki. Ciasto wygląda i smakuje jeszcze lepiej, jeśli wierzch ciasta posypiemy cukrem pudrem.
Alternatywą do tego ciasta są równie pyszne rogaliki pudrowane Dr Gerarda.
                                                                                                     Smacznego!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz