poniedziałek, 19 września 2016

DR. GERARD - dobra strona!




   Rozpoczęły się wakacje! Wszyscy dookoła krzątają się, jakby przed katastrofą ekologiczną mieli uciekać na inną planetę… Jedni mają już zaplanowane od dawna to, gdzie i jak spędzą swój wolny czas – inni dopiero są w trakcie poszukiwania swojego miejsca letnich atrakcji. Jeszcze inni główkują, jak najlepiej zarobić na gościach w tym sezonie. W sklepach i galeriach – gwarno jak w pasiece! Za to w mieszkaniach blokowych zrobiło się ciszej, bo wszelkie remonty i związane z nimi hałasy, zostały odłożone na okres powakacyjny.

   W tym roku, postanowiłem odpoczywać zupełnie inaczej jak dotychczas. Urlop podzieliłem – że tak powiem – na dwie frazy.. Pierwsza – to taka, że połowę urlopu wykorzystałem w całości. Było to 10 dni – czyli 2 tygodnie. Spędziłem je w z góry zaplanowanym miejscu, tam gdzie jest dużo zieleni, wody, lasu, ptaków i zwierząt – a mało ludzi. Wybrałem sobie takie miejsce, gdzie można odpocząć, łowić ryby, poznać nowe miejsca oraz smaki. Nie poszukiwałem żadnych zagranicznych rewelacji! Kierowałem się zasadą – „cudze chwalicie – swego nie znacie”. A pogoda w naszym kraju dopisywała tego lata, tak że było bardzo przyjemnie – a na dodatek bezpiecznie jak nigdzie indziej! Trudno już znaleźć takie miejsca, ale jeśli poświęci się nieco czasu i poszpera w necie, to może okazać się, że da się takie miejsca znaleźć – i to w różnych częściach naszego pięknego kraju. Ja nawet zbyt długo nie szukałem – a to co wybrałem – dodam tylko że na Mazurach – bardzo przypadło mi do gustu i jestem bardzo zadowolony. Pani Basia – gospodyni ośrodka – zadbała o wszystko aby czuć się dobrze i swojsko. A najbardziej urzekła mnie swoimi słodkimi niespodziankami, które przygotowywała co dzień to inne! Nazywa się to „Deseroteka”. Pani Basia robiła je na bazie wyśmienitych ciastek Dr. Gerard. Pani Basia powiedziała mi, że wszystkiego o produktach i przepisach dowiedzieć się można ze strony – www.DRGERARD.eu/ . Każdy jednak może przygotowywać sobie desery według własnych pomysłó1)w – a skoro jest drugie półrocze, to możliwości jest bez liku – bo produktów i surowców jest mnóstwo!

   Zatem – do dzieła!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz