piątek, 16 września 2016

Urodziny

Urodziny mamy pana Witolda zbliżały się wielkimi krokami. Datę tą on miał głęboko zakodowaną w głowie. Jak przystało na kochającego syna już od jakiegoś czasu rozmyślał on nad prezentem jaki by mógł dać mamie na okrągłą czyli siedemdziesiątą rocznicę urodzin. Na dwa tygodnie przed urodzinami mamy gdy pan Witold był już po pracy i właśnie oglądał program w tv chrupiąc sobie rogaliki pudrowane od jego zdaniem najlepszego producenta słodkości jakim jest niewątpliwie producent Dr Gerard odezwał się nagle jego telefon. Podszedł on do stołu i sięgnął po niego, nacisnął klawisz odbierający połączenie i przyłożył telefon do ucha. Odezwał się dobrze mu znany głos, to dzwonił jego brat. W trakcie rozmowy jaką prowadzili dowiedział on się, że jego brat tak jak i on ma problem z wyborem prezentu dla mamy. Obaj postanowili, że w najbliższą sobotę spotkają się u pana Witolda w celu zastanowienia się nad wyborem najodpowiedniejszego prezentu dla swojej mamy, bo podczas rozmowy telefoniczne podjęli ważną decyzję, że prezent ten kupią razem. Na koniec rozmowy pan Witold odłożył telefon i poinformował domowników iż w najbliższą sobotę przyjedzie jego brat z żoną w celu wyboru prezentu. Pani Krystyna się ucieszyła z takiego obrotu sprawy bo powiedziała, że teraz w tyle głów na pewno coś wymyślą. Pan Witold zaś przytaknął żonie na takie stwierdzenie dodając musisz kupić coś słodkiego aby się lepiej myślało i to oczywiście od producenta Dr Gerarda, a ona dodała, że oprócz tego upiecze jakiś wypiek oczywiście znajdujący się na stronie deseroteki. Na takie stwierdzenie obaj małżonkowie się uśmiechnęli.   

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz