środa, 21 września 2016

Placek budyniowy z łzami.

            Siedzę sobie przy kawie, chrupię „Trick Kakaowy” i oglądam telewizję. Cieszę się chwilą spokoju. Dzisiaj po południu mam sporo latania, treningi i próba. Na mszę za Dziadka już nie dam rady pójść. Mam nadzieję, że na kolację u Teściowej zdążę. Podobno przygotowuje placek budyniowy. Dzwoniła do mnie jak ma wejść do Deseroteki na stronie „dr Gerard”. Ciekawy jestem czy znajdzie tam taki przysmak? Przed treningiem odbieram Tomka prosto ze szkoły, po dwóch lekcjach WF. Pewnie będzie głodny? Wezmę ciastka wit’AM, czyli pełnoziarniste ciastka zbożowe. Ponownie odebrałem telefon od Mamusi, oznajmiła, że zrobi Sernik z rosą, czyli łzy Wałęsy.
Składniki:
Ciasto
  • 3 szklanki mąki
  • ¾ szklanki cukru
  • 3 żółtka
  • Kostka Palmy
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia

Masa serowa
  • 1 kg sera (mielonego)
  • ½ szklanki oleju
  • 2 szklanki mleka
  • ¾ szklanki cukru
  • 1 cukier waniliowy
  • 2 budynie białe.
  • 4 żółtka
  • 2 jaja

Przygotowanie:
            Oddzielić białka od żółtek. Wszystkie składniki na ciasto wyrobić, wylepić dno blachy. Składniki na masę serową miksować 4 do 5 minut. Pod koniec miksowania wsypać budynie. Dalej miksować. Masę serową wyłożyć na wylepioną ciastem blachę i piec ok 50 minut w temp. 200 stopni. Z białek ubić pianę i dodać szklankę cukru. Następnie wylać ją na gorący ser i piec jeszcze  ok. 20 minut. Po wyłączeniu piekarnika, placek pozostawić na ok. 10 minut. Po pewnym czasie w trakcie stygnięcia ciasta ukażą się łzy.    
            Dodam od siebie, że warto się śpieszyć do Teściowej. Jest to jedno z moich ulubionych ciast. Jest to placek budyniowy i jednocześnie sernik. Co może być smaczniejsze?

Pozdrawiam L K

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz