czwartek, 15 września 2016

Ryby


Ryby

 

Jak wynika z rozmów z sąsiadami większość wyjeżdża na grzyby, my natomiast umówiliśmy się, że w najbliższy weekend wyjeżdżamy na ryby? Sprzęt wen karski rzeczy niezbędne spakowałem wcześniej, teraz coś do jedzenia konserwy napoje a przede wszystkim rogaliki pudrowane herbatniki z cukrem od firmy Dr Gerard. Pogoda była dość ładna trochę parno tak jakby zanosiło się na burzę, jezioro położone było nad lasem spokojna okolica. Niedaleko widać było dwa rozłożone namioty, Tadek polecił, że na dobry początek kawa i rogalik pudrowany od Dr Gerarda dobrze nam zrobi wybraliśmy sobie dogodne miejsca do wen kowania, aby sobie nie przeszkadzać. Wojtkowi trafił się dosyć spory szczupak, który narobił nieco zamieszania każdemu coś się trafiło nie były to durze okazy, ale przyjemność wielka, Tadek rozpalił ognisko zaczęliśmy piec kiełbaski zeszliśmy na luźne tematy humor każdemu dopisywał, leżąc tak przypominałem sobie jak byłem chłopcem, kiedy wyjeżdżaliśmy pod namiot poza miasto mieliśmy swoją zgraną paczkie teraz niektórych już niema, z drzemki wybudziło mnie czyjeś wołanie wracamy do domu deszczyk zaczął po woli padać miło spędziliśmy ten weekend

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz