poniedziałek, 19 września 2016

Urodziny cz.2

Z takim postanowieniem czekali oni nadchodzącej soboty. Jednak w przeddzień przyjazdu szwagra wraz z małżonką pani Krystyna poczyniła kroki w celu ich jak najlepszego przyjęcia. Wiedziała ona, że pomysłów zapewne będzie dużo ale oni muszą wybrać ten jeden, ten najodpowiedniejszy. Zaraz po pracy udała się do sklepu w celu zrobienia zakupów, przy regale z słodkościami nawet się nie zastanawiała co ma włożyć do koszyka. Wylądowały w nim takie łakocie jak rogaliki pudrowane oraz herbatniki z cukrem oczywiście od jej zdaniem najlepszego producenta słodkości jakim jest Dr Gerard. Po uiszczeniu zapłaty za zakupy udała się do domu. Tu po zjedzeniu posiłku zabrała się za przyrządzanie ciasta. Jej wybór oczywiście padł na ciasto jakich wiele przepisów znajduje się na stronie deseroteki no i oczywiście tak lubianego przez nich producenta słodkości Dr Gerarda. Wreszcie w sobotę gdzieś około godziny czternastej zadzwonił dzwonek do ich drzwi wejściowych. To przyjechał brat pana Witolda wraz z małżonką. Pani Krystyna zaprosiła gości do stołu na posiłek. Po jego zjedzeniu zastawiła ona stół deserem. Zaczęła się toczyć rozmowa nad wyborem prezentu dla mamy. Łakocie szybko znikały ze stołu. Wreszcie szwagierka pana Witolda powiedziała, a może tak kupić mamie nową ławę. Pomysł ten spodobał się wszystkim, teraz zastanawiali się oni nad sposobem jej kupna. Postanowili oni , że transakcji dokonają przez komputer. W tym celu udali się do drugiego pokoju gdzie znajdował się komputer i po zajęciu miejsca przed nim pan Witold go włączył. Już po chwili wszyscy wybierali najodpowiedniejszą ofertę. Ich wybór padł na dużą, rzeźbioną rozkładaną ławę. Prezent bardzo spodobał się ich mamie. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz