Z takim postanowieniem czekali oni nadchodzącej soboty.
Jednak w przeddzień przyjazdu szwagra wraz z małżonką pani Krystyna poczyniła
kroki w celu ich jak najlepszego przyjęcia. Wiedziała ona, że pomysłów zapewne
będzie dużo ale oni muszą wybrać ten jeden, ten najodpowiedniejszy. Zaraz po
pracy udała się do sklepu w celu zrobienia zakupów, przy regale z słodkościami
nawet się nie zastanawiała co ma włożyć do koszyka. Wylądowały w nim takie
łakocie jak rogaliki pudrowane oraz herbatniki z cukrem oczywiście od jej
zdaniem najlepszego producenta słodkości jakim jest Dr Gerard. Po uiszczeniu
zapłaty za zakupy udała się do domu. Tu po zjedzeniu posiłku zabrała się za przyrządzanie
ciasta. Jej wybór oczywiście padł na ciasto jakich wiele przepisów znajduje się
na stronie deseroteki no i oczywiście tak lubianego przez nich producenta
słodkości Dr Gerarda. Wreszcie w sobotę gdzieś około godziny czternastej
zadzwonił dzwonek do ich drzwi wejściowych. To przyjechał brat pana Witolda
wraz z małżonką. Pani Krystyna zaprosiła gości do stołu na posiłek. Po jego
zjedzeniu zastawiła ona stół deserem. Zaczęła się toczyć rozmowa nad wyborem
prezentu dla mamy. Łakocie szybko znikały ze stołu. Wreszcie szwagierka pana
Witolda powiedziała, a może tak kupić mamie nową ławę. Pomysł ten spodobał się
wszystkim, teraz zastanawiali się oni nad sposobem jej kupna. Postanowili oni ,
że transakcji dokonają przez komputer. W tym celu udali się do drugiego pokoju
gdzie znajdował się komputer i po zajęciu miejsca przed nim pan Witold go
włączył. Już po chwili wszyscy wybierali najodpowiedniejszą ofertę. Ich wybór
padł na dużą, rzeźbioną rozkładaną ławę. Prezent bardzo spodobał się ich mamie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz