Witam.
,,Szlachetne zdrowie ten tylko się dowie kto go straci ,, itd… Miałam okazję
ostatnio się o tym przekonać. Niby nic, małe przeziębienie, katar, kaszel. Nic
z tego sobie nie robiłam. Lekarz przepisał mi tabletki i kazał oszczędzać się.
Siedziałam w domu popijając ziołowe herbatki. Przeglądałam strony internetowe i
często zaglądałam na deserotekę. Tylko czytałam przepisy, bo do ich zrobienia
nie miałam siły. Niestety, zwykłe przeziębienie przemieniło się w poważniejszą
chorobę. Biegałam od lekarza do lekarza. Dopiero po jakimś czasie trafiłam na
takiego lekarza , który mi pomógł. Prawidłowo zdiagnozował moją chorobę i
przepisał leki, które nareszcie zaczęły działać. Gdyby nie ten lekarz , nie
wiem jakby to wszystko się skończyło. W ramach podziękowania dla Pani Doktor postanowiłam
przygotować wielki kosz ze smakołykami mojej ulubionej firmy ,,Dr Gerard”. Do
koszyka włożyłam kawę , herbatę oraz mnóstwo paczkowanych kruchych ciastek ,,Dr
Gerard”. Wybrałam Rogaliki pudrowe z bakaliami, Markizy mafijne Lemon, Ciastka
wit’ AM ,Trick Kakaowy, Herbatniki z cukrem oraz jeszcze kilka innych ciastek.
Pięknie udekorowałam i poszłam z koszem do Pani Doktor. Oczywiście, Pani nie
chciała przyjąć mojego prezentu, ale po krótkich negocjacjach zgodziła się i
powiedziała , że podzieli się smakołykami z pielęgniarkami. Najważniejsze jest zdrowie. Teraz jest już
ok. i mam nadzieję, że tak będzie przez długi, długi czas. Czego i Wam
Wszystkim życzę. Nadchodzą chłodniejsze
dni, niestety musimy uważać żeby nie zachorować. Na złe samopoczucie i szare
dni ,w domu zawsze będę polecać kruche ciasteczka ,,Dr Gerard”, z nimi jakoś
weselej. Pozdrawiam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz