środa, 21 września 2016

Kosz pełen ciastek ,,Dr Gerard"

Witam. ,,Szlachetne zdrowie ten tylko się dowie kto go straci ,, itd… Miałam okazję ostatnio się o tym przekonać. Niby nic, małe przeziębienie, katar, kaszel. Nic z tego sobie nie robiłam. Lekarz przepisał mi tabletki i kazał oszczędzać się. Siedziałam w domu popijając ziołowe herbatki. Przeglądałam strony internetowe i często zaglądałam na deserotekę. Tylko czytałam przepisy, bo do ich zrobienia nie miałam siły. Niestety, zwykłe przeziębienie przemieniło się w poważniejszą chorobę. Biegałam od lekarza do lekarza. Dopiero po jakimś czasie trafiłam na takiego lekarza , który mi pomógł. Prawidłowo zdiagnozował moją chorobę i przepisał leki, które nareszcie zaczęły działać. Gdyby nie ten lekarz , nie wiem jakby to wszystko się skończyło. W ramach podziękowania dla Pani Doktor postanowiłam przygotować wielki kosz ze smakołykami mojej ulubionej firmy ,,Dr Gerard”. Do koszyka włożyłam kawę , herbatę oraz mnóstwo paczkowanych kruchych ciastek ,,Dr Gerard”. Wybrałam Rogaliki pudrowe z bakaliami, Markizy mafijne Lemon, Ciastka wit’ AM ,Trick Kakaowy, Herbatniki z cukrem oraz jeszcze kilka innych ciastek. Pięknie udekorowałam i poszłam z koszem do Pani Doktor. Oczywiście, Pani nie chciała przyjąć mojego prezentu, ale po krótkich negocjacjach zgodziła się i powiedziała , że podzieli się smakołykami z pielęgniarkami.  Najważniejsze jest zdrowie. Teraz jest już ok. i mam nadzieję, że tak będzie przez długi, długi czas. Czego i Wam Wszystkim  życzę. Nadchodzą chłodniejsze dni, niestety musimy uważać żeby nie zachorować. Na złe samopoczucie i szare dni ,w domu zawsze będę polecać kruche ciasteczka ,,Dr Gerard”, z nimi jakoś weselej. Pozdrawiam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz