Przedszkolaki
Tak się akurat złożyło, że dyżur, aby zaprowadzić małą Zosie
przypadał na mnie a tu jak na przekór mała kaprysiła nie chcąc wstawać, czas nagli,
aby nie spóźnić się do pracy, będąc poza domem mała przypomniała sobie, że nie
zabrała pudrowanych rogalików od ulubionej jej firmy Dr Gerard, które obiecała
przynieść dla małego Franka z się zaprzyjaźniła w przeczkola. A tak ogólnie
mówiąc to dzieci przepadają za tymin słodkościami z tej sprawdzonej firmy Dr
Gerarda. Zosia często zaprasza do domu swoje koleżanki, bawiąc się bezwarunkowo
muszą być na stole: herbatniki z cukrem czekoladowe ciastka, aby miały, co
pochrupać, zabawom tym czasami niema końca zdarza się też tak, że rozbawione
nawet nie zauważą, kiedy zapadł zmrok, więc pakuję je do samochodu, aby
dostarczyć do rodziców, po takich wojażach bałagan jest niemały pozwalają sobie
zazwyczaj wtedy, kiedy żony niema w domu, aby załagodzić sprawę zabieramy się z
Zosią do sprzątania zanim mama wróci
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz