sobota, 17 września 2016

Idzie jesień

Idzie jesień
Wrzesień jest tego roku wyjątkowo łaskawy. Pogoda piękna, zachęca do spacerów i wypoczynku na świeżym powietrzu. W pobliskim parku drzewa mienią się fantastycznymi kolorami. Lecą z drzew przecudne, lśniące kasztany. W wiklinowym koszyczku zaniosłam odrobinę jesieni do mojego mieszkania. Kilka szyszek, kiść ususzonej jarzębiny, cudne rude kasztany i  żołędzie. Niestety tych ostatnich  jest znacznie mniej. Postawiłam ten wyjątkowy dar jesieni na komodzie. Zjawiskowy zapach unosił się w pokoju. Uwielbiam bukiet różnokolorowych, jesiennych liści w kamionkowym  wazonie. Tak przystrojony pokój wyglądał słonecznie i przytulnie.  Oj, chyba się starzeje, coraz częściej wspominam beztroskie lata dzieciństwa. Te wszystkie ludziki, figurki zrobione z żołędzi i kasztanów stojące na meblowych półkach. Z uśmiechem myślę, ileż to miało uroku. Jakie zabawne armie można było z nich wyczarować. Z przyjemnością  siedzę w mięciutkim fotelu z kubkiem kawy w dłoniach i wspominam  szaloną gonitwę po ścieszkach parkowych usłanych kolorowym bogactwem jesiennych  liści. W tak błogi nastrój świetnie wpisują się ciasteczka Wit! AM z firmy Dr Gerard. Wszystko razem  potęguje poczucie bezpieczeństwa i spokoju. Nigdzie się nie spieszę , nic ważnego nie zajmuje moich myśli. Pies leniwie bawi się jabłkiem. Traktuje je jak smaczny aport, potem na pewno je po prostu zje. Nagle zapragnęłam, aby do zapachu jesieni dołączył zapach świeżo zrobionego ciasta. Z zapałem zaczęłam przeglądać  przepisy na stronie deseroteki Dr Gerarda. Ciekawych pomysłów jest mnóstwo. Ja zdecydowałam się na placek budyniowy. Pracy nie za wiele, a potrzebne produkty mam w domu. Z radosnym zapałem zabrałam się do pracy. Zachęcam i was do zrobienia sobie słodkiej przyjemności . Tak niewielkim nakładem pracy można doskonale uświetnić nadchodzącą niedzielę.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz