czwartek, 16 czerwca 2016

Słodycze o smaku kokosowym.

Słodycze o smaku kokosowym.

Zaczynamy zwiedzanie zamku Książ to pierwszy punkt na naszej mapie. Wracamy tu po wielu latach zobaczymy co się zmieniło. Tym bardziej po ostatnich wydarzeniach kiedy to płonął dach tego zamku. Warto go zobaczyć jak ktoś jest w okolicach Wałbrzycha bo to jest trzeci co do wielkości zamek w Polsce po Malborku zamku krzyżackim i naszym Wawelu. W swojej świetności przeżył dwie przebudowy. Jest fantastycznych przykładem wielu stylów architektonicznych. Dochodzimy do zamku starym dobrze utrzymanym parkiem w którym możemy podziwiać stare trzystu letnie dęby i buki, które mają wielkie rozmiary. W maju i na początku czerwca podziwiamy bujnie kwitnące rododendrony. Spotykamy tu niezliczoną ich ilość. Przysiadamy na ławeczce i odpoczywamy wsłuchując się w śpiew ptaków. W takim otoczeniu popijamy kawę z termosu i podjadamy przepyszne ciastka andruty oraz rurki o smaku kokosowym dr Gerarda. W ten sposób zbieramy energię na dalsze zwiedzanie zamku. Warto kupić bilety na zwiedzanie z przewodnikiem ponieważ ma się wtedy wejście do podziemi, które można jedynie z nim zwiedzać a przy okazji dowiemy się wiele ciekawych historii. W środku niektóre z sal są oryginalne podłogi czy ściany. W jednej z najpiękniejszych sal osoby zawierające związek małżeński mogą w takiej sali wziąć ślub. Podziwimy freski przedstawiające zamek z czterech stron świata. Troszkę zeszło nam w środku ponad półtorej godziny. A potem każdy mógł pochodzić po zielonych taras gdzie każdy miał inny wygląd. Jeden z nich był różany a zapach ich się wokoło rozchodził. Wzorowane były one na angielskie ogrody. Był też warzywnik. Wiele można by pisać o takim przepięknym dziele rąk ludzkich.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz