wtorek, 28 czerwca 2016

„Bal Gimnazjalny.”


3 lata gimnazjum to wystarczający okres, aby zżyć się z kolegami i koleżankami całej klasy, nauczycielami i rówieśnikami innych klas.

Dopiero na zakończenie trzeciej klasy na balu gimnazjalnym dociera do każdego ucznia, że to już koniec! Ale, jakby nie było, przed balem przygotowań moc.

Na zebraniach mamy opracowywały każdy szczegół, aby ich pociechy dobrze się bawiły, jak również miały czym się posilić w trakcie balu.

Któraś z mam na spotkaniu pochwaliła się, iż kiedyś znalazła bardzo fajną, i obfitą w niezwykle ciekawe przepisy deserowe na różne okazje, stronkę www.drgerard.eu, dzięki której można zaoszczędzić pieniążków, przygotowując samodzielnie kilka z tych przepisów. Pomysł spotkał się z aprobatą, nawet z samej ciekawości kilku mam.

Mówią, że ciekawość to pierwszy stopień do piekła, ale w tym przypadku Dr Gerard, dzięki deserotece, zatryumfował na stołach balowych w gimnazjum w postaci deserów takich jak: Sernik na zimno z tęczowych galaretek z BISZKOPTAMI, Tort czekoladowy z amaretto i ciasteczkiem wiśniowym, Placek budyniowy na MARKIZACH MAFIJNYCH z musem jabłkowym, Kolorowe patyczki z miksem RUREK WAFLOWYCH, Fondue czekoladowe z owocami i miksem ciasteczek kruchych i RUREK WAFLOWYCH i jeszcze kilka innych słodkich pyszności.

Młodzież bawiąca się na balu gimnazjalnym z nieodpartą pokusą robiła częste przerwy w tańcowaniu, aby móc delektować się tak pysznie wyglądającymi deserami i innymi frykasami, aż do północy.

I to już jest koniec. I szkoły, i balu, i tańca, i deserów, i wspólnie przeżytych trzech lat gimnazjum.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz