Koniec
roku.
Nadszedł długo
wyczekiwane czas przez wszystkich, nareszcie upragnione wakacje. Nie
tylko dzieci i młodzież się z tego faktu cieszy ale również my
rodzice odpoczniemy od zgiełku, stresu nauki i porannego wstawania
na zajęcia. Mieliśmy mnóstwo przygotowań związanych z
zakończeniem ponieważ nasza klasa kończyła pierwszy etap swej
edukacji i trzeba było z nimi przygotować pożegnalne
przedstawienie dla wychowawcy. Prób było co niemiara i jak to bywa
z młodzieżą ciężko ich zdyscyplinować a tu ku naszemu
zaskoczeniu chętnie przychodzili i brali i udział w różnych
zabawach. Przygotowaliśmy pokaz slajdów i kiedy je ustawialiśmy
oraz muzykę do nich uratowała nas kawa i ciastka dr Gerarda
kruche ciasteczko z polewą kakaową z kremem o smaku śmietankowym z
dodatkiem wiórków kokosowych. Ponieważ było już dobrze po
północy i sama sobie przypomniałam swoje lata szkolne do tego
muzyka i słowa piosenki pożegnania nadszedł czas. Trzeba je było
na rano przygotować. Cała klasa po przedstawieniu i zatańczeniu
swego układu mogła na rzutniku obejrzeć wspomnienia ze swoich
szkolnych sześciu lat. Co niektórzy do nich doszli a inni odeszli,
były łzy wzruszenia jak i gromki śmiech wybuchał jak niektórzy
się zmienili. Kwiaty dla nauczycieli i lody dla uczni razem z
wychowawcą. A w piątek już tylko apel, przemowa dyrektora i
najważniejsze to rozdanie nagród i świadectw. Były także od
rady rodziców upominki dla wszystkich uczniów. Potem jak to bywa na
koniec razem jeszcze poszli na pizze. Uczcić wakacje. A ja do domu
przygotowywać sernik na zimno z truskawkami na biszkoptach dr
Gerarda. Pychotka na upalne po południe do lemoniady lub do
gibicowania naszym piłkarzom.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz