poniedziałek, 20 czerwca 2016

Zmartwienie Oli



– Uwielbiam to – radośnie wykrzyknęła Marta na widok Witaminek Truskawka Dr Gerarda. Wujek podał bratanicy słodki a zarazem wzbogacony witaminami upominek i wyszedł z kuchni do pokoju gościnnego, który zawsze zajmował podczas każdej rodzinnej wizyty. Ola, której nie było podczas rozdawania ciasteczek z galaretką, nie dostała nic. Wujek jej nie szukał, chociaż była w swoim pokoju. Sądząc, że o niej zapomniał - posmutniała. Marta zaś nie kwapiła się aby ją poczęstować pysznościami. W końcu pogodziła się z krzywdą i zajęła się swoimi sprawami. Odpisała na komunikatorze internetowym swoim znajomym, później sięgnęła po książkę. Wtulona w kącik ławki w cieniu drzew zatraciła się w lekturze zapominając o całym świecie. Poruszona wydarzeniami płynącymi z treści książki bliska była płaczu. Przez dobre kilka godzin siedziała niezauważona w cieniu lipy. Nastolatka cieszyła się tym faktem, bo nie chciała przerywać lektury. Wszyscy byli zajęci swoimi sprawami. Wujek zjadł obiad i odjechał gdzieś samochodem. On nie potrafi długo siedzieć w tym samym miejscu. Marta poszła gdzieś, chyba do koleżanki. Ola nie miała ochoty na spotkania. Dzisiaj chciała pobyć w samotności. Dopiero wieczorem domownicy przypomnieli sobie o niej. Mama kazała jej podlać kwiatki i warzywo. Babcia zawołała wnuczkę na kolację. Marta wróciła od koleżanki i poczęła zagadywać wszystkich wokoło, także Olę, która niechętnie odpowiadała na jej zaczepki. Nawet wujek zajechał na podwórze. Na widok Oli żachnął się i przyniósł z pokoju drugą paczkę ciastek z galaretką.  Oli natychmiast powrócił humor. Witaminki Jabłko Dr Gerarda przywróciły jej wiarę w człowieka. Jednak ten wujaszek nie jest taki zły, nie zapomniał o niej. Teraz to ona była górą, gdyż Marta zjadła swoje ciasteczka i błagalnym wzrokiem patrzyła na siostrę. Ola wspaniałomyślnie poczęstowała ją.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz