środa, 22 czerwca 2016

Ciastka z galaretką - smakiem dzieciństwa.

            Witam drogich internautów, przepraszam za moją chwilową nieobecność, zostałem chwilowo pozbawiony dostępu do sieci. Wszystkiemu winne załamanie pogody i ulewne deszcze. Awaria usunięta i jestem. Jeszcze mnie gardło boli od okrzyków radości, bo kolejnym wygranym meczu biało – czerwonych. Wczoraj znów całą rodziną kibicowaliśmy. Tradycyjnie towarzyszyły nam „Witaminki jabłko” firmy „dr Gerard”. A dzisiaj powrót do codzienności, żona z Tosią mają wizytę u chirurga w Bydgoszczy a ja idę do Tomka na przedstawienie. Aby nic nie umknęło moim dziewczynom, zabieram kamerę i będę wszystko nagrywał. Jednak wcześniej będę musiał się napracować. Pani wychowawczyni poprosiła mnie o pomoc przy ustawianiu stołów. W domu uczono mnie, że kobiecie się nie odmawia. Podjąłem wyzwanie i popracuję trochę fizycznie. Ostatnio pisałem o występach przedszkolaków a teraz i trzecioklasiści zaprezentują nam wiersze i piosenki dla mamy i taty. Ciekawy jestem czy kawa i ciasteczko też będzie. Oj jestem łakomczuch. Ale jak nie dzisiaj to jutro na pewno zjem coś słodkiego. Jutro mam święto Dzień Ojca. Z tej okazji wybieram się do mojego taty. Mama wie, że lubimy ciastka z galaretką, to coś upiecze. Ja moim dzieciom już kupiłem ulubione ciasteczko agrestowe. Ono też ma w sobie galaretkę. A dzisiaj do szkoły wezmę kruche ciasteczko wiśniowe z oferty „dr Gerard”, tak dla podziękowania za występy. Myślę, że dzieci będą zadowolone z czegoś słodkiego z galaretką. Pamiętam te pyszne biszkopty z owocami babci roboty, albo owoce zalane galaretką z bitą śmietaną, mniam mniam. No i nie mogę nie napisać o torcie śmietanowym, gdzie do masy dodawana jest pocięta w kosteczkę galaretka różnego koloru. I na wierzchu tortu ułożone np. winogrona albo truskawki lub kiwi…. Rozmarzyłem się. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz