niedziela, 19 czerwca 2016

Słone przekąski.

Słone przekąski.

Minął tydzień pełen emocji. Najpierw wielki mecz naszych piłkarzy. Trzeba go razem ze swoimi chłopakami pooglądać i dopingować naszym chłopakom. Zmobilizowałam się i przygotowałam na ten piłkarski wieczór małe przekąski na krakersach kanapki pomidorowe dr Gerarda oraz do tego sosy i chrupiące chipsy z warzyw aby choć trochę w tym wielkim piłkarskim dniu było zdrowo. Spędziliśmy emocjonujący wieczór nasi się nie poddali choć myśleliśmy, że tą jedną bramkę zaczarują. Czekamy na kolejne rozgrywki. Już mamy wprawę w dopingowaniu z sąsiadami dzieciaki mają radochę, że mogą głośno dopingować na swoich przygotowanych trąbkach.

A w piątek wielki bal. Zakończenie szóstych klas. I do tego jeszcze rano szkolna wycieczka taka na kilka godzin do stadniny koni. A na dworze szalały burze co tu robić. Tyle przygotowań. Jak się potem okazało, że dzieciaki pojeździły na koniach a w czasie ulewy mieli zamiast ogniska na dworze to grillowali przy wielkim piecu pod dachem. Zrobiono im konkursy, wybrudzeni i lekko0 zmęczeni powrócili do domu aby się szybko szykować na ostatni pożegnalny bal. Kilkoro rodziców miało za zadanie przyozdobić stoły bo zabawa była w sali gimnastycznej no i przygotować napoje oraz ciasta. Troszkę było przy tym pracy. Każdy z nas się starał aby wszystko wyglądało pięknie i każdy nauczyciel i uczeń dobrze ją potem wspominali. Dla każdego z grona pedagogicznego przygotowaliśmy różyczkę, którą potem otrzymywali przy wchodzeniu na salę. Orkiestra ostro przygrywała to im nogi do tańca same się rwały. Punktem kulminacyjnym był ogromny tort ze strzelającymi wieczkami. Dla każdego po kilka kawałków no i pizza. Zabawa udała się wszyscy się dobrze bawili mimo burz szalejących na dworze nic jej niezakuciło.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz