Dzień urodzin mamy pana Witolda zbliżał się wielkimi
krokami. Tą datę dobrze on pamięta i nigdy jej nie zapomina. Tego roku jego
mama będzie obchodzić siedemdziesiąte urodziny. To jest już sędziwy wiek ale
jego mama wręcz tryskała pozytywną energią i mimo iż po śmierci męża została
sama to się nigdy nie nudziła. Teraz zadzwoniła do swoich dzieci z oficjalnymi
zaprosinami. Pan Witold był zadowolony, że będzie mógł także zobaczyć się z
siostrą i bratem. Jednakże teraz jego głowę zaprzątała myśl, jakimż to prezentem
może on obdarować swoją mamę w ten uroczysty dzień. Jeszcze na kilka dni
wcześniej przed oficjalnymi zaprosinami mamy zadzwonił on do brata z propozycją
kupna prezentu razem, ale dowiedział się, że jego brat ma już ten kłopot z
głowy bo już kupił prezent. Pan Witold nie namyślając się zbyt długo sięgnął po
swój sprawdzony sposób na rozwiązywanie problemów, a mianowicie zaopatrzył się
w ciastka kokosowe oraz ciastka wiśniowe od swojego ulubionego producenta
słodkości Dr Gerarda i chrupiąc je zaczął wraz z żoną rozważać różne propozycje
kupna prezentu. Propozycji było dużo ale na żadną nie mogli się zdecydować.
Wreszcie biorąc do ręki kolejne ciastko wiśniowe od producenta Dr Gerarda
powiedziała, a może tak kupimy mamie nowy telefon komórkowy bo wiem, że na ten
to mama już narzeka. Pan Witold aż powiedział, że też ja na to nie wpadłem bo
to chyba najlepszy prezent. Do kupna prezentu pozostało im jeszcze parę dni
więc pan Witold dopytywał się córki czy zna jakieś modele telefonów z których
mógłby wybrać ten najodpowiedniejszy dla mamy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz