W naszej rodzinie nie znajdzie
się takiej osoby, która nie lubi słodyczy.
Wszyscy je uwielbiamy, szczególnie, gdy są efektem naszej pracy. Domowe wypieki
smakują nam najbardziej. Każdy z nas
próbuje swoich sił w pieczeniu ciast. Jednak mistrzem w tej dziedzinie jest
dziadek Franek. Nic dziwnego, z zawodu to przecież cukiernik. Potrafi więc
wykazać się lepiej niż inni. Zawsze nas zaskakuje, jego wyroby są naprawdę
wyjątkowe. Czasem do swoich ciast wykorzystuje już gotowe produkty. Łączy je z
różnymi składnikami w taki sposób, że smakują znakomicie. Zauważyliśmy z mężem,
iż ostatnio upodobał sobie słodycze DR GERARDA. Stosuje je praktycznie do
wszystkiego: do serników, ciast, ale najczęściej do tortów. Trzeba przyznać, że
wypieki dziadka FRANKA są teraz jeszcze lepsze. Nasze maluchy chyba najbardziej
czekają na
TORT Z MALTIKEKSAMI.
Składniki.
Na bezę : 8 białek, dwie szklanki cukru pudru, 4 łyżeczki
octu winnego, dwie łyżki mąki ziemniaczanej, sól.
Na krem : litr śmietany kremówki, 40 dag serka homogenizowanego,
4 łyżki cukru pudru, skórka starta z jednej cytryny.
Do dekoracji : MALTIKEKSY DR GERARDA i owoce.
Sposób przygotowania.
Beza – Białka energicznie ubić ze szczyptą soli, dodając
cukier puder, ocet i mąkę. Masę przelać do tortownicy. Wstawić do rozgrzanego
do temperatury 150 C piekarnika. Po chwili zmniejszyć temperaturę do 120 C.
Piec przez godzinę. Bezę pozostawić na noc w piekarniku, aby wyschła.
Krem – Śmietanę kremówkę ubić, pod koniec dodawać stopniowo
cukier puder. Połączyć z serkiem oraz skórką cytrynową. Masę wyłożyć na bezę i
dobrze rozsmarować. Udekorować MALTIKEKSAMI I owocami.
Taki deser zawsze smakuje małym
łasuchom, ale zapewniam, że duże łakomczuchy także nim nie pogardzą.