Troskliwa babcia
Jak już kiedyś pisałem nasza babcia bardzo interesuje się swoimi
wnukami? Pamięta o ich nadchodzących urodzinach oraz innych potrzebach, które
nasi chłopcy miewają, powiedziałbym, że nasz Wojtuś i Krzyś czasami nadużywają
dobroci babci. Muszę przyznać, że chłopcy kochają babcie i troszczą się, aby
niczego jej nie brakowało zaopatrują babcie w słodycze od znanej nam firmy Dr
Gerard kupując jej rogaliki pudrowane herbatniki z cukrem markiz mafijne Lemmon
oraz wiele innych, po dostarczeniu oczywiście siadają do wspólnej uczty, my z
żoną cieszymy się, że jest taka harmonia rodzinnych więzów. Pewnego ciepłego
popołudnia żona odebrała telefon mówiąc, że w najbliższą niedzielę jesteśmy zaproszeni
do naszej kochanej babci na obiad, zrobiła pyszny rosół z domowej kury oraz na drugie
danie pieczona cielęcina, palce lizać. Zdziwieni byliśmy wszyscy, że babcia
potrafi tak smacznie gotować, Kasia zrobiła do kawy sernik nowojorski wyszukany
przepis z deser teki Dr Gerarda. Po tak wspaniałym obiedzie oraz słodkościach
Dr Gerarda udaliśmy się na spacer do pobliskiego lasu
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz