czwartek, 30 czerwca 2016

Rafaello na krakersach

Składniki:
  • około 560g krakersów dr. Gerard
  • 300g wiórków kokosowych
  • 200g migdałów w płatkach
  • 1 litr mleka
  • 1 ½ szklanki cukru + 2 łyżki cukru do posypki
  • 5 łyżeczek cukru waniliowego
  • 375g masła lub margaryny
  • 6 płaskich łyżek mąki pszennej
  • 6 płaskich łyżek mąki ziemniaczanej
  • 2 łyżki wódki (można pominąć)
  • 2 łyżki masła
Sposób przygotowania:
  1. Ugotować budyń. W tym celu odlać trochę mleka (około 3/4 szklanki) i wymieszać je z mąkami, cukrem i 3 łyżeczkami cukru waniliowego. Resztę mleka zagotować. Wlać do gotującego się mleka i ugotować budyń, ciągle mieszając. Budyń ostudzić.
  2. (Masło) margarynę utrzeć mikserem. Dalej miksując dodawać porcjami zimny budyń. Następnie dodać wódkę. Wyłączyć mikser i dodać 200g wiórków kokosowych i 200g migdałów.
  3. Na blachę prostokątną o wymiarach 25 x 40cm wyłożyć warstwę krakersów. Na krakersach rozsmarować trochę masy. Postępować tak dalej, aż do wyczerpania składników. (Mnie wyszły 4 warstwy). Na górze ma być masa budyniowa.
  4. Masło roztopić na patelni. Dodać 2 łyżki cukru, 2 łyżeczki cukru waniliowego i 100g wiórków kokosowych. Smażyć na małym ogniu, ciągle mieszając, aż do zarumienienia się kokosu. Pozostawić do ostygnięcia. Ostudzonymi wiórkami kokosowymi posypać górę ciasta.
  5. Ciasto wstawić na noc do lodówki.

Ciasto malinowe na herbatnikach

Składniki:
  • ok. 510g herbatników dr. Gerard (ok. 75 sztuk. Wychodzą 3 warstwy, każda po ok. 25 herbatników)
Masa budyniowa:
  • 1 budyń malinowy (waniliowy lub śmietankowy; opakowanie na 500ml mleka)
  • 400ml mleka
  • 100g malin (świeżych lub mrożonych)
  • 3 płaskie łyżeczki żelatyny w proszku
  • 200g słodkiej śmietany 30- 36%
Bita śmietana:
  • 150g malin (świeżych lub mrożonych)
  • 300g słodkiej śmietany 30- 36%
  • 1 śmietan-fix
  • 2 łyżki cukru pudru
Polewa kokosowa:
  • 100g cukru
  • 50g masła
  • 100g płynnej, słodkiej śmietany 30- 36%
  • 50g kokosu (czerwony lub zwykły)
Sposób przygotowania:
  1. Przygotować masę budyniową. Żelatynę namoczyć w 6 łyżkach zimnej wody. Budyń przygotować według przepisu na opakowaniu tylko w 400ml mleka. (Jeśli budyń jest bez cukru, dodać cukier). Do gorącego budyniu, dodać żelatynę i dokładnie wymieszać.
  2. 100g malin umyć, osuszyć i przetrzeć przez sitko, żeby oddzielić pestki. Maliny wmieszać do lekko ciepłego budyniu (najlepiej trzepaczką). Pozostawić do całkowitego ostygnięcia.
  3. Ubić śmietanę i wmieszać delikatnie do budyniu.
  4. Formę prostokątną o wymiarach około 35x24cm wyłożyć herbatnikami. (Ja użyłam formy rozciąganej tak, że mogłam ją tak ustawić, aby nie łamać herbatników. U mnie wyszło po 5 herbatników wzdłuż i wszerz).
  5. Na herbatnikach rozsmarować masę budyniową. Wyłożyć drugą warstwę herbatników. Ciasto wstawić do lodówki.
  6. W tym czasie przygotować kolejną warstwę. 150g malin umyć, osuszyć i zmiksować. (Można przetrzeć przez sitko. Ja tego nie robiłam). Śmietanę ubić razem ze śmietan-fix, dodając na końcu cukier puder. Ubitą śmietanę delikatnie wmieszać do malin. Gotową masę wyłożyć na herbatniki. Następnie wyłożyć ostatnią warstwę herbatników. Ciasto wstawić do lodówki.
  7. Przygotować polewę kokosową. Śmietanę, masło i cukier rozpuścić w rondelku. Dodać kokos i chwilę podgrzewać, aż masa lekko zgęstnieje. (ale nie za bardzo. Musi pozostać lekko płynna, aby dało się ją rozprowadzić na herbatnikach).
  8. Polewę kokosową wyłożyć na herbatniki.
  9. Ciasto wstawić do lodówki, na co najmniej 12 godz.

Kruche ciastka

SKŁADNIKI NA CIASTO:
ILOŚĆ: ok. 40 ciastek
  • 3 szklanki mąki krupczatki
  • 250 g masła, zimnego
  • 2 żółtka
  • 2 łyżki kwaśnej śmietany 12%
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • 2 łyżeczki cukru waniliowegp
  • Pokruszome herbatniki dr. Gerard
Masło, żółtka i śmietana powinny być prosto z lodówki. Jeśli mamy malakser wkładamy wszystkie składniki i rozdrabniamy, aż uzyskamy ziarnistą konsystencję. Wyjmujemy ciasto chwilę zagniatamy i owijamy folią. wkładamy na 2-3 godz. do lodówki.  Jeśli nie mamy malaksera: mąkę wysypujemy na stolnicę, robimy wgłębienie i dodajemy posiekane na drobno zimne masło. Siekamy nożem szybko, aby jak najlepiej połączyć mąkę i masło. Następnie dodajemy cukier puder, cukier waniliowy, żółtka oraz śmietanę. Szybko siekamy nożem i następnie zagniatamy, aż ciasto będzie w miarę jednolite. Owijamy folią i wkładamy do lodówki na 2-3 godz. Po tym czasie stolnicę oprószamy lekko krupczatką. Rozwałkowujemy ciasto przez folię spożywczą na grubość ok. 0,5 cm. Wykrawamy foremkami do ciastek o śr. 6-7 cm (podczas pieczenia robią się trochę mniejsze). Pieczemy w temp. 200 C przez około 10-12 min do zarumienienia. Po upieczeniu studzimy i przechowujemy w szczelnym pojemniku.

Najlepsze rogaliki

Ciasto:

* 3,5 szklanki mąki pszennej tortowej (typ 450)
* 120 g masła
* 200 ml mleka
* 2 jajka
* 2/3 szklanki cukru pudru
* 2 opakowania cukru wanilinowego
* 1/3 łyżeczki soli
* 80 g świeżych drożdży
Pokruszone herbatniki dr. Gerard

Dodatkowo: 

* 600 g marmolady o smaku różanym

Drożdże rozkruszamy do miseczki, dodajemy 1 łyżkę cukru pudru, 2 płaskie łyżki mąki i 5 łyżek letniego mleka (ok. 35-40 stopni). Zaczyn mieszamy i odstawiamy w ciepłe miejsce na ok. 20 minut.
Jajka ubijamy z pozostałym cukrem pudrem oraz cukrem wanilinowym na jasną, puszystą masę a następnie dodajemy do niej wyrośnięty zaczyn, sól, ciepłe mleko, przesianą mąkę oraz stopione i przestudzone masło. Wyrabiamy gładkie, dośc luźne ciasto (przez około 8 minut), a następnie przekładamy je do wysmarowanej olejem miski, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na godzinę. 
Wyrośnięte ciasto dzielimy na 3 części i każdą z nich wałkujemy na podsypanej mąką stolnicy nadając ciastu kształt koła, które dzielimy na 8 trójkątów. Na każdy z nich nakładamy płaską łyżeczkę marmolady, odrobinę ją rozsmarowujemy i zwijamy rogaliki. Blachę z piekarnika wykładamy papierem do pieczenia, oprószamy mąką i układamy na niej rogaliki (po 9 sztuk na jedną partię). Wstawiamy je do nagrzanego do 180 stopni piekarnika i pieczemy 15 minut (nie dopuszczając, by zbytnio się przypiekły).
Rogaliki najlepiej smakują lekko ciepłe. 
Smacznego :) 

Słodycze o smaku kokosowym

Klasyczne kokosanki
Składniki:
  • 4 białka;
  • 1 szklanka cukru;
  • 30 dag wiórków kokosowych (np. Bakalland);
  • starta skórka z cytryny.
Wykonanie: Białka należy ubić dokładnie, w trakcie ubijania dodać cukier. Pod koniec ubijania dodać wiórki kokosowe i skórkę z cytryny. Wszystko dokładnie wymieszać. Na natłuszczoną blachę nakładać łyżeczką i formować stożki  Piec około 25 minut w temperaturze 160 - 170 °C. Smacznego.
Należy zastanowić się, czy nie podwoić składników, ponieważ taki kokosowy smakołyk na pewno szybko zniknie z talerza! Polecam rowniez smakolyki kokosowe dr. GERARD

Zapiekane owoce z pierniczkami

Znalazłam doskonały przepis na zapiekane owoce z pierniczkami na stronie dr. Gerard, od razu wyprobowalam i z całego serca mogę polecic, są przepyszne, a oto przepis

Zapiekane owoce z pierniczkami

Pewnego dnia  w srodku tygodnia wybraliśmy się do miasta na zakupy. Kupiliśmy produkty codzinnego użytku po artykuły spożywcze nie zapominając o najsmaczniejszych ciasteczkach pierniczki i  zwirzaki z firmy dr. Gerard Po powrocie z zakupów zrobiliśmy kawę żeby posmakowa do niej ciasteczek z firmy dr. Gerard I po pogawętce zrodziła się myśl żeby dodatkowo coś upiec  po znalezieniu przepisu na stronie głównej dr Gerard bardzo spodobał się przepis na zapiekane owoce z pierniczkami
SKŁADNIKI
Pierniczki dr Gerard
2 gruszki
2 jabłka

garść rodzynek
cynamon

3 łyżki cukru brązowego

2 łyżeczki masła
SPOSÓB PRZYGOTOWANIA
Gruszki i jabłka przekrajamy na pół i za pomocą obieraczki do warzyw wydążamy z nich gniazda nasienne. W miseczce mieszamy cukier z cynamonem, Pierniczki dr Gerard drobno kruszymy.

Do każdego owocu wkładamy rodzynki, cukier z cynamonem, odrobinę masła i pokruszone pierniczki.

Wszystko układamy w żaroodpornym naczyniu – otworami do góry. Pieczemy 15 - 20 minut w 180 stopniach. 



Podajemy gorące z łyżką bitej śmietany.


Ciastka z nadzieniem owocowym


  • Nadzienie
  • 150 g mieszanych suszonych owoców
  • 4 łyżki brandy
  • 1 jabłko
  • 30 g imbiru w syropie
  • 30 g siekanych orzechów włoskich
  • 1 łyżeczka skórki otartej z cytryny
  • 1 łyżka cukru pudru do posypania
  • Pokruszony herbatniki dr. GERARD

Sposób przygotowania
Przygotowanie: 30min.  ›  Gotowanie: 15min.  › +1godz. odstawienie  ›  Gotowe w: 1godz.45min. 

  1. Suszone owoce posiekać i w misce wymieszać z brandy. Moczyć przez godzinę pod przykryciem. Nagrzać piekarnik do 200°C. Pokryć dno blachy papierem do pieczenia.
  2. Obrać jabłko i zetrzeć na grubej tarce. Drobno posiekać kawałki imbiru. Dodać do owoców jabłko, imbir, siekane orzechy, otartą skórkę cytryny i wymieszać. Zostawić na kilka minut, by dodatki nasiąkły alkoholem.
  3. Roztopić masło. Ułożyć warstwy ciasta filo jedna na drugiej na blacie kuchennym. Przekroić na 6 kwadratów, żeby powstało 36 kwadratów z ciasta. Każdy z nich posmarować cienko masłem i układać po trzy jeden na drugim.
  4. Pośrodku każdego z 12 kwadratowych ciastek położyć 1 łyżkę nadzienia. Rogi każdego ciastka zagiąć do środka, zebrać w palcach tuż nad nadzieniem i lekko przekręcić.
  5. Ułożyć mieszki na blasze i cienko posmarować masłem. Piec w rozgrzanym piekarniku przez 12–15 minut, aż staną się złotobrązowe. Wyjąć z piekarnika i posypać cukrem pudrem. Podawać ciepłe z sosem waniliowym lub bitą śmietaną.

Deser z płynną czekoladą






Składniki 


  • 1 pomarańcza
  • 200 g czekolady deserowej o zawartości kakao 60%
  • 2-3 łyżki mocnej kawy
  • 6 jajek o temperaturze pokojowej
  • szczypta soli
  • Pokruszone herbatniki dr. Gerard

Sposób przygotowania

  1. Zetrzeć skórkę z pomarańczy i rozgnieść ją w moździerzu.
  2. W kąpieli wodnej (czyli w garnku ustawionym na drugim z gotującą się wodą) wymieszać czekoladę ze skórką i kawą. Cały czas mieszając stopić czekoladę. Zestawić z ognia.
  3. Białka oddzielić od żółtek. Białka ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę. Odstawić.
  4. Do przestudzonej czekolady dodać żółtka i dokładnie wymieszać.
  5. Masę czekoladową dodać do białek i delikatnie wymieszać metalowym widelcem lub łyżką, aż się połączą.
  6. Mus przełożyć do szklanych pucharków i wstawić do lodówki na co najmniej 6 godzin.

Ciastka z galaretką

Potrzebne składniki:


Sposób przygotowania

  1. Z mąki, z dodatkiem pokrojonego masła, cukrów i jajka zagnieść ciasto.
  2. Uformować w kulkę, owinąć folią i wstawić do lodówki na ok. 30 minut.
  3. Ciasto rozwałkować na grubość 0,5 cm, wykroić krążki.
  4. W połowie ciastek wykroić serduszka.
  5. Wyłożyć je na blachę wyłożoną pergaminem.
  6. Piec w temp. 180 st. C przez ok. 15 minut.
  7. Podgrzać konfiturę.
  8. Na wystudzone ciastka bez dziurki wyłożyć konfiturę, przykryć je ciastkami z dziurką.
  9. Oprószyć cukrem pudrem ;)

Ciasteczka zezowate sowy

Sposób przygotowania:

Margarynę ucieramy z cukrem na puszystą masę. Dodajemy jajko. W osobnej misce przesiewamy mąkę, sól, proszek oraz kakao. Stopniowo dodajemy do ciasta. Powinno być elastyczne i nie kleić się do rąk. Zostawiamy na chwilę aby "odpoczęło". Ciasta nie trzeba wkładać do lodówki. Wałkujemy na grubość 5 mm, wycinamy duże i małe serca w takiej samej ilości. Mnie wyszło po 32 sztuki. Małe przecinamy na pół. U dużych odcinamy zwężoną część tą samą foremką. Odwracamy ciasteczka do góry nogami. Za pomocą białka przyklejamy skrzydełka. Pieczemy w temperaturze 200 stopni prze 7-8 minut. Najlepiej upiec je dzień wcześniej, żeby dobrze wystygły. Białka ubijamy na sztywna pianę z dodatkiem soli. Stopniowo dosypujemy cukier puder. Na końcu dodajemy sok z cytryny. Lukier powinien być puszysty i błyszczący. Dzielimy na kilka części i łączymy z wybranymi barwnikami. Dekorowanie zaczynamy od zrobienia oczu. Na papierze do pieczenia rysujemy 64 kółka. Użyłam do tego tylki cukierniczej. Białym lukrem wypełniamy każde kółko. Czarnym robimy mniejsze i ponownie białym po małej kropce. Zostawiamy aż lukier dobrze wyschnie. Różowym kolorem dekorujemy skrzydełka. Żeby łatwiej było zrobić "piórka", odwracamy ciastko do góry nogami. Zaczynamy od szerszej części tułowia naszej sowy. Robimy niewielkie kropki tylko w jednym rzędzie. Każdą delikatnie rozmazujemy szpatułką o zaokrąglonej końcówce. Dla lepszego efektu powinniśmy wycierać ją dość często, aby pozostały na niej lukier nie przyklejał się. Postępujemy tak samo do dołu ciasteczka. Na końcu wypełniamy "uszy". Przyklejamy oczy. Z pomarańczowego lukru robimy dzióbki i pazurki. Zostawiamy do całkowitego wyschnięcia lukru. Ciasteczka przechowujemy w zamkniętym pudełku.

Słona przekąska z ciasta francuskiego

Słona przekąska z ciasta francuskiego. 

Kiedy mamy w lodówce ciasto francuskie i najdzie nas ochota na szybką przekąskę mamy wiele możliwości przygotowania czegoś na szybko. Wszystko zależy od tego na co mamy ochotę lub też co znajduję się jeszcze w naszej lodówce czy spiżarni. W moim wypadku akcja była bardzo szybka. Ciasto francuskie było pod ręką i po chwili zastanowienia wybór padł na jego słoną wersję. 
Szybko i smacznie - idealny pomysł na błyskawiczną przekąskę.
czas przygotowania - 30 minut

SKŁADNIKI (18 szt):
- opakowanie ciasta francuskiego
- 1 jajko
- 1 łyżeczka soli

1. Nagrzewamy piekarnik do temperatury 180C.
2. Ciasto (45cm x 26cm) rozkładamy i przecinamy na dwie połowy (wzdłuż dłuższego boku). Uzyskujemy dwa kawałki o wymiarach 45cm x 13cm. Następnie dzielimy każdy z powstałych prostokątów na kawałki o szerokości 5cm.
3. Na środku każdego z prostokątów robimy podłużne nacięcie o długości około 8cm.
4. Jeden z węższych końców ciasta przekładamy przez powstałe nacięcie uzyskując w ten sposób wywinięty, faworkowy kształt.
5. Przygotowane przekąski z ciasta francuskiego przekładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Smarujemy roztrzepanym jajkiem i posypujemy solą.
Moje przekąski są bardzo mocno posmarowane jajkiem. Działałam razem z córką i ta część pracy była jej dziełem :)
 6. Pieczemy w piekarniku przez około 15 minut do momentu aż ładnie się zrumienią.

Podajemy na ciepło lub po wystygnięciu. Dobrze smakują w obu wersjach.

A jesli chcemy cos na szybko proponuje krakersy dr. Gerard

Letni piknik


Kruche ciasteczka z karmelizowanym słonecznikiem idealne na letni piknik z dr. Gerard

Kruche, lekko miodowe ciasteczka z karmelizowanym słonecznikiem. Doskonała przegryzka na piknik, do poobiedniej kawy, na podwieczorek, w podróży.
[Plik Kruche_ciastka_ze_slonecznikiem_I.JPG]
Pobierz
Składniki ciasta:
  • 100 g cukru pudru
  • 200 g masła
  • 1 jajko
  • 300 g mąki
Wierzch ciastek:
  • 40 g cukru
  • 40 g miodu
  • 40 g śmietany 30 %
  • 30 g masła
  • 150 g łuskanego słonecznika
Wykonanie:
Z mąkę posiekać z masłem na proszek. Dodać puder, jajko i szybko zagnieść ciasto. Ewentualnie wszystkie składniki włożyć do malaksera i miksować do momentu powstania większych grudek. Z ciasta uformować kulę, zawinąć w folię spożywczą i włożyć do lodówki na godzinę.
W tym czasie przygotować masę słonecznikową. Miód, śmietanę, cukier i masło zagotować. Od momentu wrzenia gotować jeszcze 1-2 minuty. Zestawić z ognia i dodać słonecznik.
Schłodzone ciasto wałkować partiami na grubość 4 mm. Wykrawać ciastka. Piec na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, w piekarniku rozgrzanym do 200 °C ok. 8-10 minut. Na każde ciastko kłaść masę słonecznikową i wstawić jeszcze raz do piekarnika na 8-10 minut.

Ulubione smaki



 

    Każdy z nas ma swoje ulubione smaki, jest to zrozumiałe, ponieważ nie wszyscy muszą wszystko lubić. Ja tez nie wszystko lubię, chociaż staram się poszerzać swoje horyzonty smakowe i próbować coraz to więcej nowych produktów, oraz te które mi nie smakowały wcześniej pod inną postacią.
     Do tej pory miałam jakby to nazwać względną wstrzemięźliwość w stosunku do kokosa. Nie przepadałam za nim i były to ostatni owoc na mojej liście ulubionych owoców. Próbowałam go pod różną postacią, czasami nie smakowała mi struktura jego podania, a czasami drażnił mnie zapach. Ale do czasu. Postanowiłam coś z tym zrobić i przekonać się do kokosa na 100%. Pomogły mi w tym ciasteczka kokosowe z polewą Dr Gerarda. Jak wiemy słodycze większość z nas lubi i czasami mam do nich większą słabość niżeli powinniśmy, ale czego się nie robi dla dobra ludzkości :) Teraz mogę powiedzieć, że kokos jest na mojej liście, a ciasteczka czy rurki kokosowe należą do jednych z najbardziej ulubionych słodkich przekąsek.

Piknik


   

     Pogoda którą mamy za oknem sprzyja częstszym wyjściom na powietrze oraz do spędzania czasu w gronie rodziny, czy przyjaciół  na przykład przy wspólnym pikniku. Nie tracąc okazji ani czasu, długo nie musiałam się zastanawiać i zaprosiłam moje koleżanki na piknik w moim ogrodzie. Pogoda była piękna, słońce, ciepłe powietrze i bezchmurne niebo. Takich chwil na powietrzu chciałoby się spędzać jak najwięcej. W dodatku w świetnym towarzystwie, niczego więcej nie trzeba. Jednak warto zatroszczyć się również o pyszne jedzenie i przekąski, nie zapomnijcie również o czymś słodkim, bo to takie małe chwile przyjemności zostają w naszej pamięci na zawsze. Ja przygotowałam się na to żebyśmy wszystkie miały to co lubimy, i tak w naszym koszyku i na stole znalazły się same pyszności Dr Gerarda, mini rogaliki, ciasteczka wiśniowe oraz kokosowe, rurki kokosowe i wiele innych.
Spędziłyśmy cudowny czas w swoim towarzystwie, a te małe łakocia tylko urozmaiciły nam nasze chwile.

Kruche ciasteczka




   Nie mogłem zasnąć. W pamięci ciągle przewijały mi się wspomnienia ze spotkania. Lucyna kręciła się i również nie spała. Mówiła, że ma „gonitwę myśli”… Że księżyc w pełni ją prześladuje… Że piwo wypiła – i teraz musi biegać do toalety co chwilę… Że myśli, co ciekawego zrobić na pożegnalny deser… Jacek również – to wstawał, to kładł się z powrotem… To znowu wstał… W końcu, tak po piątym czy szóstym razem, wyszedł z domu. Wstałem i wyszedłem za nim. Był półmrok. Okrągły księżyc oświetlał dokładnie wszystko co znajdowało się wokół. Przy naszym grillowisku spacerował sobie jakiś kotek – ale nie od sąsiadów, bo tamten jest czarno biały a ten jednokolorowy. Zapytałem Jacka, czy może jest mu niewygodnie… Odpowiedział że wszystko jest OK. Jak twierdził, to wszystko jest przez zmianę czasu – a dodatkowo, przez emocje. Za chwilę przyszła też Lucyna. Była „oddać” resztę piwa i usłyszała że rozmawiamy, to przyszła do nas. Wszyscy poszliśmy aby usiąść przy zimnym już grillu. Kotek wystraszył się i uciekł. Na stole leżały jakieś pozostawione rzeczy. Księżyc świecił tak jasno, że bez trudu zobaczyliśmy co to takiego jest. A były to napoczęte paczki ciasteczek Dr. Gerard. Widać było, że „futrzany gość” – kotek który zwiał moment temu, nie zdążył się do nich dobrać… Jedne to były - -ciasteczko agrestowe, a drugie to klasyczne krakersy. Lucyna krzyknęła z radości, że chyba z nieba jej to spadło, bo w zamrażalniku ma opakowanie lodów toffi, to wpadł jej do głowy pomysł, na deserotekę do porannej kawy. Chcieliśmy z Jackiem dowiedzieć się, co też takiego wymyśliła ta Lucyna, ale ta krótko ucięła gadkę, że to będzie niespodzianka. Rano – chwilę po śniadaniu, Lucyna podała nam na talerzyku, po dwie jakieś kule. Wyglądały one jak duże kasztanki, albo pulpety obsmażone we frytownicy. Tyle że ociekały one jakimś owocowym sosem. A na wierzchu była bita śmietana i posypane to było czekoladą. Zaskoczony tym widokiem, powiedziałem że ta deseroteka, to miały być lody… Lucyna odgryzła mi się mówiąc, abym najpierw spróbował a później dopiero wnosił swoje uwagi. Tak też zrobiłem. Lecz zaraz po tym zaniemówiłem z wrażenia! Obaj z Jackiem dopytywaliśmy się Lucyny, jak takie coś się robi… Odpowiedziała że bardzo prosto – mocno zmrożone lody formuje się w kulki, obtacza się w drobno pokruszonych ciastkach. Warstwa ciastek powinna być jak najgrubsza. Ona miała dwa rodzaje – najpierw obtoczyła lody w -ciasteczkach agrestowych a później w krakersach. Teraz tylko opiec w gorącej frytownicy – i gotowe! Wszyscy stwierdziliśmy, że to jest coś fantastycznego! A Jacek – z tej okazji – odłożył wyjazd na następny dzień…