wtorek, 8 marca 2016

A wiecie że...

Witam. Wczoraj cały dzień spędziłam przed telewizorem i komputerem. Lekko się przeziębiłam, gorączka , katar itp. Złe samopoczucie mnie dopadło, więc dzień spędziłam w domu. Moi kochani domownicy zaopatrzyli mamusię w łakocie firmy ,,Dr Gerard” i powiedzieli , że taka kuracja na pewno postawi mnie na nogi. Na stoliku zostawili pełną paterę kruchych ciasteczek, a były tam Rurki kakaowe z kremem advocat, Wafelki, Markizy oraz pierniczki, które uwielbiam. Przejrzałam deserotekę ,,Dr Gerarda” i wpadłam na pomysł by przygotować sobie pyszny koktajl owocowy. I tak też zrobiłam. Dzbanek pysznego napoju, góra ciasteczek i tak mogę tak chorować. Pilocik, laptopik i cisza. Dziś jest pierwszy marca, tak sobie nacisnęłam w internecie, co to za dzień. I co się okazało, a to że się działo w tym dniu przez te wszystkie lata. Nie będę Wam przytaczać co i gdzie i jak. Ale powiem tylko, że tego dnia świętują puszyści i piegowaci. Tego to nie wiedziałam. Uśmiechnęłam się do siebie, i jako puszysta zaczęłam świętować zajadając się pysznościami ,,Dr Gerarda”. Przeglądałam strony internetowe i nie mogłam się nadziwić, jakie to  święta powymyślali ludzie. Nie ma dnia w kalendarzu, żeby ktoś lub coś nie miało swojego dnia. Przypomniałam sobie historię z dawnych lat, kiedy dziadek wracał z pracy podchmielony i mówił ,że dziś wypiłem bo było święto tego i tego. Oj, teraz to by chyba nie trzeźwiał, tyle jest okazji. Dzień szybko mi zleciał, choroba mnie opuściła, a ja mądrzejsza o informacje dotyczące dnia pierwszego marca, mogłam przygotować pyszną kolację z deserem dla moich kochanej rodzinki. Muszę zadbać o nich ,by się nie pochorowali, wtedy miałabym prawdziwy Sajgon. Na zdróweczko Proponuję Wam Witaminki ,,Dr Gerard”. Kiedy będziecie jeść Witaminki zawsze będą wesołe Wasze minki. Pozdrawiam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz