Wraz z przyjazdem gości , wśród dorosłych była też gromadka
ich dzieci. Na szczęście zapobiegliwa mama zawczasu przygotowała coś dla maluchów. CIASTKA KRUCHE „MIUD
I MIGDAŁ” Dr Gerarda– w sam raz nadały się dla małych pociech. A z racji tego,
że mama nie zdążyła upiec żadnych ciast
w tym roku. Na stole wszystkim gościom postawiła na talerzykach wyroby Wielkanocne
Dr Gerarda były to PASJA MARCEPANOWA I MAZUREK SERNIKOWY. Wszystkim
bardzo smakowały zarówno potrawy na śniadanie jak i słodkie dodatki. Potem z
okazji tzw. „Zajączka” dzieciaki zostały obdarowane małymi prezentami, co je
bardzo rozradowało. Później za sprawą jednogłośnej decyzji uznaliśmy, że
wybierzemy się na wspólny spacer w plener aby spalić nieco kalorii jakimi
obciążyliśmy nasze organizmy. Pomysł lasu podrzucony przez tatę wszystkim
przypadł do gustu. Na miejscu było spokojnie, lekki wietrzyk sprawiał , że
konary sosen szumiały kojąco a z każdej strony było słychać radosny śpiew
ptaków. Wszyscy przysypiający w dusznym domu od razu odżyli na świeżym
powietrzu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz