Sobotnim rankiem siostra weszła do pokoju i powiedziała.
-Wstawaj. Zobacz, jaki piękny dzień.
Szkoda marnować czas na wylegiwanie się. Po tych słowach siostry, wstałem i przeciągnąłem się i wyjrzałem za okno- rzeczywiście pięknie! Słońce świeci, ptaki śpiewają, a w powietrzu unosi się zapach nadchodzącej wiosny. Postanowiłem więcej nie marnować czasu, po porannej toalecie udałem się do kuchni.
Zostałem mile zaskoczony. Na stole czekało już śniadanie.
Pachniało kakao, na talerzu kanapki ze serkiem i pomidorem, a na dużym półmisku kolorowe ciasteczka wyglądające jak małe torciki.
A cóż to za niespodzianka, -pytam siostrę.
Czy o czymś zapomniałem, że taką niespodziankę mi zrobiłaś.
Ja dzisiaj przygotowałam śniadanie, a za tydzień to ty przygotujesz dla mnie.
Szybko zjadłem kanapki, by jak najszybciej popróbować tych pięknie wyglądających ciasteczek.
Powiedz mi siostrzyczka, a te smakołyki to jakiej firmy.
Na razie to podam ci kawę, a jeśli chodzi o ciasteczka to kupiłam Mazurki Sernikowe i Mazurki Kajmakowe firmy Dr Gerarda. Tak pięknie wyglądałly na pułce sklepowej, że musiałem je kupić.
Ciastka smakowały wyśmienicie ten smak kajmaku, pyszny aromat marcepanu, a smak sernika, pycha w ustach.
Ciastka szybko zniknęły z talerza, jak nigdy to się raczej nie zdarzało.
Szkoda tak pięknego dnia, więc może pojedziemy do Cioci.
Ciocia nasza mieszka w Ojcowie.
Bardzo lubimy tam jeździć na wiosenne weekendy.
Ten czar drużek śród lasu i pięknych widoków wokół Ojcowa, to dostarcza nam energii na cały następny tydzień.
Wszystkim polecam spędzanie wiosennych weekendów na łonie przyrody, a w plecaku nie może oczywiście zabraknąć smacznych ciasteczek od Dr Gerarda.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz