Witam.
Za kilka dni święta Wielkanocne, już czas na przygotowanie pisanek. Kiedyś
robiłam je z dziećmi, ale im się już nudzi robić takie rzeczy. Ostatnio wspólne
robienie palmy nie wyszło, więc nie zawracałam sobie głowy z pomocnikami i
zabrałam się sama do pracy. Nie omieszkałam postawić przed sobą kruche
ciasteczka firmy ,,Dr Gerard” i kubek aromatycznej herbaty .Dobrze jest zrobić
sporo pisanek, aby potem ,zgodnie z tradycją , obdarować nimi bliskich i
znajomych, którzy wpadną w odwiedziny, albo do których my wybierzemy się ze
świąteczną wizytą. Dla osób nie mających pomysłu jak ozdobić jaja,
przygotowałam małą ściągawkę. Każdy znajdzie coś dla siebie. Po pierwsze
proponuję nowość czyli dekupaż, który
polega na wycięciu z papierowej serwetki wzorek. Następnie oddzielamy pozostałe
warstwy bibuły, pozostawiamy tylko tę ze wzorem. Jajko smarujemy klejem do
dekupażu, który jest zarazem lakierem,
nakładamy wycięte motywy na całą skorupkę. Pozostawiamy do wyschnięcia. Utrwalamy
wzór jeszcze jedną warstwą kleju. A może pisanki jednobarwne? Najprostsze do
wykonania. Potrzebne są tylko specjalne barwniki spożywcze do farbowania jaj .
Rozpuszczamy je w wodzie, a następnie zanurzamy w nich ugotowane wcześniej
jaja. Dawniej do robienia pisanek używano wyłącznie barwników naturalnych, jak
np. kory olchy która barwi na zielono, lub soku z buraków która barwi jajka na
czerwono.Można jeszcze owijać sznurkiem i kleić, ale na to wszystko naprawdę
trzeba mieć czas i co najważniejsze chęci. Ja zrobiłam kilka i wystarczy. Ułożę
je na środku stołu tuż przy palmie. Dekoracja super. Widzę, że apetyt mi
dopisuje, nawet nie wiedziałam kiedy zjadłam wszystkie Rurki kakaowe z
nadzieniem advocat ,,Dr Gerarda”. Teraz zabieram się się ,za przygotowanie
kolacji. Troszkę się poruszam . Pozdrawiam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz