Ostatni dzień nauki przed
Świętami Wielkanocy to dla nastoletniej Marty – mistrzyni wypieków powód do
radości. Zaraz po szkole plecak z książkami wylądował w koncie a jego
właścicielka zajęła się tym co lubi najbardziej na świecie, czyli wypiekiem
ciast. Najpierw pomogła mamie zrobić sernik z brzoskwiniami. Niestrudzona dziewczyna
okropnie długo ucierała ser na aksamitną masę. Zagniatała kruche ciasto.
Pilnowała piekarnika, żeby nie dopuścić do nadmiernego spieczenia się sernika. Zrobiła
czekoladową polewę. Ktoś by pomyślał, że po tylu czynnościach Marta znudzi się
zajęciami w kuchni. Nic z tych rzeczy. Gdy tylko mama dziewczynki znikła za
drzwiami zobligowana do codziennych obrządków w gospodarstwie, Marta zabrała
się do robienia następnego smakołyku. Mazurek z masą czekoladową i Ciasteczkami
Kakaowymi od Dr Gerarda to jej kolejne wyzwanie. Była tak pochłonięta pracą nad
świątecznym deserem, że zapomniała o zjedzeniu kolacji. Dopiero jej starsza siostra
Ola przywołała ją do porządku. Marta uprzątnęła bałagan ze stołu i przeniosła
swój warsztat w inne miejsce. Chciała skończyć swoją pracę przed powrotem mamy.
To będzie dla niej taka niespodzianka – oświadczyła nastolatka. W tym czasie
babcia przygotowała kolację. Marta pomimo głodu nie przerwała swojej pracy aż
do momentu gdy gotowy mazurek wylądował na półce w spiżarni. Faktycznie był on
miłą niespodzianka dla mamy dziewczynki. Następnego dnia będzie miała mniej
pracy. Tymczasem Ola zapragnęła spróbować ciast. Marta zbuntowała się
twierdząc, że ciasta są na święta. Dopiero pogodziła je Pasja Marcepanowa Dr
Gerarda, którą mama dziewcząt przyniosła na zgodę. Te pyszne czekoladki miały być
również na święta ale nastolatki, zwłaszcza Marta zasłużyły jeszcze przed
świętami na coś słodkiego.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz