środa, 30 marca 2016

Wielkanocny zajączek.

W naszej rodzinie święta Wielkiej Nocy obchodzimy bardzo uroczyście. Najpierw wielki tydzień, oczekiwanie na  triduum paschalne, a po nim  wesołe Alleluja.
Dzieci nie mogą się doczekać, ponieważ wiedzą, że to  właśnie w święta Wielkanocne przychodzi do nich zajączek z prezentami. Tego roku też tak było.
Z samego rana ja z mężem poszliśmy do kościoła na mszę rezurekcyjną. Dzień wcześniej przygotowaliśmy dla każdego paczkę ze słodkościami od Dr Gerarda.  Do paczek włożyliśmy przepyszne ciastka Markizy, PryncyPałki, MaltiKeks i oczywiście świąteczne produkty od Dr Gerarda.
Były to;  Mazurki sernikowe, Mazurki kajmakowe, ciastka Kruche "miód i migdał" oraz przepyszne czekoladki Pasja  marcepanowa. Ja dodatkowo dokupiłam jeszcze Rurki kakaowe z kremem advocat.
Będąc kiedyś u koleżanki na kawie posmakowałam tych rurek kakaowych o smaku advokatu od Dr Gerarda i stwierdziłam, że też poczęstuję moją rodzinę.
Mama moja po skosztowaniu tych słodkości stwierdziła, że po co ona się tak trudziła i piekła te różne ciasta, jak tu tyle smakowitych ciastek. Wystarczy wyjść z domu za róg do sklepu i Dr Gerard załatwi każdą zachciankę

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz