wit’AM
serdecznie. Włączając telewizor nie byłem świadomy tego, że nie dla wszystkich
ten dzień jest dobry. Myślę tu o zamachu terrorystycznym w Brukseli.
Solidaryzuję się z rodzinami ofiar. Nie rozumiem jak można zabijać w imię
religii. Mamy XXI wiek. Nauka i rozumienie świata i człowieka mocno się
rozwinęły. Jak można robić drugiemu człowiekowi robić tyle zła? Biorąc pod
uwagę, że mamy Wielki Tydzień i przeżywamy Mękę Pana Jezusa. Zastanówmy się jak
Te rodziny spędzą Święta. Czy będą miały siłę cieszyć się? Czy będą
potrzebowały obecności najbliższych? Czy i my jesteśmy zagrożeni? W tym
momencie siedzę przed komputerem, piję kawę, jem „Pasja Advocat” od „dr Gerard”
i czuję się bezpieczny. Ale czy gdzieś w moim lub innym polskim mieście ktoś
nie planuje mordu? Nasze dzieci są na zajęciach w szkole czy przedszkolu, myślą,
co im zajączek przyniesie. Czy będą to zabawki albo słodycze, może „Mazurki
smak Kajmakowy”? A belgijskie dzieci zastanawiają się czy tata lub mama
dojechali do pracy i czy wrócą do domu? Straszne!
Jutro u Tomka
w szkole jest dzień świąteczny. Najmłodsze dzieci przygotowały apel. Starsze dzieci
mają pokazy tańca i występ grupy teatralnej. Wszystko przy pomocy rodziców. W każdej
klasie będzie kącik z prezentami i drobny poczęstunek. Część rodziców kupiło
napoje i owoce a inni przygotowują ciasto. My przygotowujemy Rafaello, do
którego wykorzystałem „Krakersy Classic” firmy „dr Gerard”. Muszę pochwalić
moją żonę. Ciasto wyszło pyszne. Wiórki, masa, śmietana i płatki migdałów,
wszystko pychota. Kolega samodzielnie przygotował mazurka z masą kajmakową a
Pani miała przynieść Paschę. Mam nadzieję, że dzieci będą zadowolone. A może
pójdę odebrać Tomka ze szkoły, to i mi może się uda zjeść coś ze świątecznego
stołu.
Pozdrawiam L K
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz