wtorek, 22 marca 2016

Świąteczne spotkanie w Szkole.

wit’AM serdecznie. Włączając telewizor nie byłem świadomy tego, że nie dla wszystkich ten dzień jest dobry. Myślę tu o zamachu terrorystycznym w Brukseli. Solidaryzuję się z rodzinami ofiar. Nie rozumiem jak można zabijać w imię religii. Mamy XXI wiek. Nauka i rozumienie świata i człowieka mocno się rozwinęły. Jak można robić drugiemu człowiekowi robić tyle zła? Biorąc pod uwagę, że mamy Wielki Tydzień i przeżywamy Mękę Pana Jezusa. Zastanówmy się jak Te rodziny spędzą Święta. Czy będą miały siłę cieszyć się? Czy będą potrzebowały obecności najbliższych? Czy i my jesteśmy zagrożeni? W tym momencie siedzę przed komputerem, piję kawę, jem „Pasja Advocat” od „dr Gerard” i czuję się bezpieczny. Ale czy gdzieś w moim lub innym polskim mieście ktoś nie planuje mordu? Nasze dzieci są na zajęciach w szkole czy przedszkolu, myślą, co im zajączek przyniesie. Czy będą to zabawki albo słodycze, może „Mazurki smak Kajmakowy”? A belgijskie dzieci zastanawiają się czy tata lub mama dojechali do pracy i czy wrócą do domu? Straszne!
Jutro u Tomka w szkole jest dzień świąteczny. Najmłodsze dzieci przygotowały apel. Starsze dzieci mają pokazy tańca i występ grupy teatralnej. Wszystko przy pomocy rodziców. W każdej klasie będzie kącik z prezentami i drobny poczęstunek. Część rodziców kupiło napoje i owoce a inni przygotowują ciasto. My przygotowujemy Rafaello, do którego wykorzystałem „Krakersy Classic” firmy „dr Gerard”. Muszę pochwalić moją żonę. Ciasto wyszło pyszne. Wiórki, masa, śmietana i płatki migdałów, wszystko pychota. Kolega samodzielnie przygotował mazurka z masą kajmakową a Pani miała przynieść Paschę. Mam nadzieję, że dzieci będą zadowolone. A może pójdę odebrać Tomka ze szkoły, to i mi może się uda zjeść coś ze świątecznego stołu.

Pozdrawiam L K

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz