Już jest po świętach. Przyjechał modnie brat z rodziną. Całe szczęście, że zostało mi trocheciasta i mazurki kajmakowe od Doktor Gerard. Bardzo smakowały jego dzieciakom. Zostały mi też rurki kakaowe z kremem awocado od Firmy Doktor Gerard. Przy kawie Czas nam szybko zleciał. Po południu musieliśmy się pożegnać gdyż pociąg nieczeka. Postanowiłem, że w najbliższych dniach ich odwiedzę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz